19 Stycznia
Szukaj Mojego Oblicza,a znajdziesz więcej,niż mógłbyś sobie wyobrazić.Niech Mój pokój strzeże twojego serca i myśli.Jestem jak chmura pokoju,która swoim deszczem napełnia sadzawkę twojego umysłu.Istotą Mojej Natury jest zsyłanie błogosławieństw.Istotą twojej – przyjmowanie ich z wdzięcznością.To układ idealny,obmyślony jeszcze przed powstaniem świata.Oddawaj Mi cześć,przyjmując Moje błogosławieństwa z wdzięcznością.Jestem celem wszystkich twoich poszukiwań.Gdy będziesz Mnie szukać znajdziesz Mnie i poczujesz się spełniony.Kiedy twoją uwagę pochłaniają mniej istotne cele,Ja schodzę ma dalszy plan.Wciąż jestem przy tobie,patrzę i czekam,ale ty zachowujesz się tak,jakbyś był sam.A przecież Moje Światło rozświetla każdą sytuacje,jakiej stawiasz czoła.Żyj promiennie,skupiając się na Mnie w każdej chwili swojego życia.Nie pozwól aby cokolwiek odwiodło cię od szukania Mnie
Ps 27,8; Flp 4,7; Jr 29,13
 
Ewangelia
(Mk 2, 13-17)
Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: “Pójdź za Mną!” Ten wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Wielu bowiem było tych, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: “Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?” Jezus, usłyszawszy to, rzekł do nich: “Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”.
Oto Słowo Pańskie
 

18 Stycznia

PROWADZĘ CIĘ WŁAŚCIWĄ DROGĄ, ale droga ta nie tylko się pnie, ale i opada. W dali widać ośnieżone szczyty, które skrzą się w świetle słońca. To dobrze, że pragniesz je zdobyć, ale nie możesz wybrać drogi na skróty. Musisz iść za Mną, pozwalając mi wytyczać szlak. Widok szczytów może pchać cię do przodu, ale przez cały czas powinieneś trzymać się blisko Mnie.Ucz się trwać w zaufaniu do Mnie, kiedy coś “się nie uda”. Zakłócenia normalnego porządku rzeczy uwidaczniają twoją ode mnie zależność. Przyjmując wszelkie próby z ufnością, doświadczysz bezmiaru chwały. Trzymaj Mnie za rękę przez cały dzisiejszy dzień. Z czułością zaplanowałem każdy centymetr drogi, która cię czeka. Twoje zaufanie nie może słabnąć, gdy ścieżka staje się stroma i skalista. Oddychaj głęboko podmuchami Mojej Obecności i mocno ściskaj Moją rękę. Razem nam się uda!

J 21,19; 2 Kor 4,17; Ha 3,19

Ewangelia 

(Mk 2, 1-12) 
Gdy po pewnym czasie Jezus wrócił do Kafarnaum, posłyszano, że jest w domu. Zebrało się zatem tylu ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. I przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili nosze, na których leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: “Dziecko, odpuszczone są twoje grzechy”. A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: “Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, prócz jednego Boga?” Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: “Czemu myśli te nurtują w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć paralitykowi: Odpuszczone są twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje nosze i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje nosze i idź do swego domu!” On wstał, wziął zaraz swoje nosze i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga, mówiąc: “Nigdy jeszcze nie widzieliśmy czegoś podobnego”.

Oto Słowo Pańskie

 
17 Stycznia
Przyjdź do Mnie z wdzięcznym sercem i ciesz się Moją Obecnością.Przed tobą dzień który uczyniłem.Chce,abyś się nim radował,nie martwiąc się o to,co będzie jutro.Szukaj tego,co dla ciebie przygotowałem,spodziewając się obfitych błogosławieństw i godząc się na wszelkie trudności.Mogę wpleść cuda w najzwyklejszy dzień,jeśli tylko skupisz się na Mnie.Przyjdź do Mnie ze wszystkimi swoimi potrzebami,świadom,iż Moje bogactwo jest tak wielkie że mogę z nawiązką zaspokoić wszystkie twoje pragnienia.Bądź ze Mną w nieustannym kontakcie,abyś-przeżywając życie- mógł zarazem wznosić się ponad nie.Przedstaw Mi swoje prośby w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem,a Mój Pokój który przewyższa wszelki umysł,będzie strzegł twojego serca i myśli Ps 118,24; FLP 4,6-7,19
 
Ewangelia
(Mk 1, 40-45)
Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: “Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić”. A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: “Chcę, bądź oczyszczony”. Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: “Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”. Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.
Oto Słowo Pańskie

 

16 Stycznia 
Przyjdź do Mnie i odpocznij w Mojej kochającej Obecności.Wiesz,że dzisiejszy dzień przyniesie wiele problemów,i zastanawiasz się,co zrobić,aby sobie z nimi poradzić.Próbując przewidzieć co cię czeka,zapominasz,że jestem z tobą-teraz i na wieki.Wybiegając myślą w przyszłość do trudnych sytuacji,które być może cię czekają,przeżywasz je wiele razy,a powinieneś przechodzić je tylko raz-wtedy,gdy rzeczywiście mają miejsce.Nie przysparzaj sobie dodatkowego cierpienia!Przyjdź lepiej do Mnie i odpocznij w Moim Pokoju.Wzmocnię cię i przygotuje na dzisiejszy dzień,przemieniając twój strach w głębokie zaufanie 
Mt 11,28-30;Joz 1,5.9

Ewangelia 
(Mk 1, 29-39) 
Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: “Wszyscy Cię szukają”. Lecz On rzekł do nich: “Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem”. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.
Oto Słowo Pańskie

 
15 Stycznia
PADA NA CIEBIE BLASK MOJEJ TWARZY, roztaczając wokół poświatę Pokoju, który przewyższa wszelki umysł. Otoczony jesteś morzem problemów, ale w tej chwili patrzysz na Mnie, a Ja jestem twoim Pokojem. Dopóki się we Mnie wpatrujesz, jesteś bezpieczny. Jeśli zaś twoją uwagę pochłoną rozliczne problemy, zatoniesz, przygnieciony ich ciężarem. Gdy tylko poczujesz, że toniesz, zawołaj po prostu: “Pomóż mi, Jezu”, a Ja cię uratuję.
Im bliższa jest nasza relacja, tym bezpieczniej możesz się czuć. Powierzchnia wody jest pomarszczona, a w oddali podnoszą się zdradzieckie fale. Patrz na Mnie, na Tego, który się nigdy nie zmienia. Zanim nadejdzie czas próby, zmniejszę fale według własnego uznania. Jestem zawsze przy tobie i pomagam ci radzić sobie z falami dnia dzisiejszego. Przyszłość to widmo, które chce cię wystraszyć. Śmiej się z przyszłości! Trwaj przy mnie blisko.
Flp 4, 7; Mt 14, 30; Hbr 12, 2
 
 
Ewangelia
(Mk 1, 21-28)
W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: “Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: “Milcz i wyjdź z niego!” Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: “Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.
Oto Słowo Bożę
 
14 Stycznia POZWÓL, ŻE OBDARZĘ CIĘ Moją łaską i Pokojem. Otwórz swoje serce i umysł, aby przyjąć wszystko, co dla ciebie mam. Nie wstydź się swojej wewnętrznej pustki. Pomyśl, że jest to idealne naczynie na Mój Pokój. Jeśli tylko chcesz, możesz dobrze wyglądać i robić wrażenie człowieka, któremu niczego nie brakuje. Większość ludzi może dać się zmylić. Jednak Ja widzę twoje wnętrze, docieram do najgłębszych zakamarków twojej istoty. W naszej relacji nie ma miejsca na udawanie. Raduj się słodką świadomością, że jesteś w pełni rozumiany. Opowiedz Mi o swoich zmaganiach, o tym, że czujesz się nieudolny. Dzień po dniu będę powoli przekuwał twoje słabości w siłę. Pamiętaj, że nasza relacja jest przesiąknięta łaską. Dlatego żaden twój czyn i twoje żadne zaniechanie nie zdoła odłączyć cię od Mojej Obecności.
 1 Sm 16, 7; Rz 8, 38-39
 
 EWANGELIA Mk 1, 14-20 Słowa Ewangelii według Świętego Marka Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!» Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi». A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim. Oto Słowo Boże.

 

13 Stycznia 
Postaraj się traktować każdy dzień jak niezwykła wyprawę, która została starannie zaplanowana przez przewodnika. Przestań wpatrywać się w horyzont dnia, który się przed tobą rozpościera i z wyprzedzeniem wytyczać wygodne dla ciebie ścieżki. Zamiast tego myśl o Mnie i o wszystkim, co dla ciebie przygotowałem. Podziękuj Mi za ten dzień swojego życia, uznając go za drogocenny, niepowtarzalny dar. Uwierz, że jestem z tobą w każdej chwili, niezależnie od tego czy wyczuwasz Moją Obecność, czy nie. Postawa pełna wdzięczności i zaufania pozwoli ci patrzeć z Mojej perspektywy na to, co ci się przydarza. Jeśli będziesz szedł ze Mną, twoje życie nigdy nie będzie nudne ani przewidywalne. Codziennie spodziewaj się niespodziewanego! Nie szukaj najłatwiejszego szlaku, przemierzając dzień dzisiejszy. Bądź gotów pójść tam, gdzie cię poprowadzę. Bez względu na to,jak stroma i zdradziecka jest droga przed tobą, u Mojego boku zawsze jesteś niebezpieczniejszy. 
Ps 118,24;I P 2,21

EWANGELIA
(Łk3,15-16.21-22) 
Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem”. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”. 
Oto Słowo Boże.

12 Stycznia
POZWÓL, ŻE PRZYGOTUJĘ CIĘ na dzień, który się przed tobą otwiera. Wiem dokładnie, co cię dziś spotyka; ty masz o tym tylko mgliste pojęcie. Chciałbyś zobaczyć mapę przedstawiającą wszystkie zakręty i meandry czekającej cię drogi. Czułbyś sie lepiej przygotowany, gdybyś był w stanie przewidzieć, co cię czeka. Jeśli jednak chcesz naprawdę dobrze przygotować się na wszystko, co może przynieść dzień, spędzaj ze Mną czas sam na sam.
Nie pokażę ci drogi przed tobą, ale zaopatrzę cię we wszystko, czego będziesz potrzebował 
podczas podróży. Moja żywa Obecność towarzyszy ci na każdym kroku. Bądź ze Mną w nieustannym kontakcie i wymawiaj szeptem Moje Imię, ilekroć chcesz skierować swoje myśli na właściwy tor. W ten sposób przemierzysz dzień, skupiając się na Mnie. Moja stała Obecność jest najlepszą mapą drogową.
Wj 33, 1-4; J 15, 4-7

Ewangelia 
(J 3,22-30) 
Jezus i Jego uczniowie udali się do ziemi judzkiej. Tam z nimi przebywał i udzielał chrztu. Także i Jan był w Ainon, w pobliżu Salim, udzielając chrztu, ponieważ było tam wiele wody. I przychodzili tam ludzie i przyjmowali chrzest. Bo jeszcze nie wtrącono Jana do więzienia. A powstał spór między uczniami Jana a pewnym Żydem w sprawie oczyszczenia. Przyszli więc do Jana i powiedzieli do niego: „Nauczycielu, oto Ten, który był z tobą po drugiej stronie Jordanu i o którym ty wydałeś świadectwo, teraz udziela chrztu i wszyscy idą do Niego”. Na to Jan odrzekł: „Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba. Wy sami jesteście mi świadkami, że powiedziałem: “Ja nie jestem Mesjaszem, ale zostałem przed Nim posłany”. Ten kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. Ta zaś moja radość doszła do szczytu. Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał”.
Oto Słowo Pańskie

 
 
11 Stycznia
Okaż Mi zaufanie,oddając Mi kontrolę nad swoim życiem.Zatrzymaj się i we Mnie uznaj Boga.Świat należy do Mnie;Ja go stworzyłem i Ja nad nim panuje.W swoich dzieciach szukam podatności na Moje działanie.Strzeż dobrze tego daru,który zasiałem w twoim sercu.Pielęgnuj go Światłem Mojej Obecności.Gdy chcesz Mnie o coś prosić w modlitwie,powiedz Mi o swoich troskach.Mów do Mnie szczerze;otwórz swoje serce.Potem podziękuj Mi za działania,które podjąłem na długo przed tym,zanim będziesz mógł zobaczyć ich rezultaty.Nie przestawaj Mi za to dziękować nawet wówczas,gdy znów zapragniesz zwrócić się do Mnie z prośbą.Jeżeli poprzestaniesz na przedstawieniu Mi swoich zmartwień,będziesz żył w stanie napięcia.Gdy zaś podziękujesz Mi za odpowiedzi na swoje modlitwy,zaczniesz myśleć pozytywniej.Modlitwy dziękczynne sprawią,że nieprzerwanie koncentrujesz się na Mojej Obecności i na Moich obietnicach
Ps 46,11; Kol 4,2: 2 P 1,3-4
Ewangelia
(Łk 5,12-16)
Gdy Jezus przebywał w jednym z miast, zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i prosił Go: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: „Chcę, bądź oczyszczony”. I natychmiast trąd z niego ustąpił. A On mu przykazał, żeby nikomu nie mówił: „Ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż na ofiarę za swe oczyszczenie, jak przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”. Lecz tym szerzej rozchodziła się Jego sława, a liczne tłumy zbierały się, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych niedomagań. On jednak usuwał się na miejsce pustynne i modlił się.
Oto Słowo Pańskie
 

10 Stycznia
ILEKROĆ DAJESZ DOWÓD SWOJEGO ZAUFANIA DO MNIE, wrzucasz monetę do Mojego skarbca. Gromadzisz w ten sposób kapitał na trudne chwile. Zaufanie, które we Mnie zainwestowałeś, przechowuję bezpiecznie w swoim sercu, nieustannie doliczając odsetki. Im bardziej mi ufasz, tym więcej daję ci sił, abyś w tym zaufaniu wzrastał.
Ćwicz zaufanie w spokojne dni, kiedy nic wielkiego się nie dzieje. Gdy przyjdzie burza, twoje zasoby będą wystarczające, abyś przetrwał. Gromadzisz sobie skarby w niebie, pokładając we Mnie ufność. Dzięki temu będziesz trwał w Moim Pokoju.
Ps 56, 4-5; Mt 6, 20-21

Ewangelia 
(Łk 4,14-22a) 
Jezus powrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana”. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego.
Oto Słowo Pańskie

 
9 Stycznia
Jestem z tobą i dla ciebie.Kiedy postanowisz działać zgodnie z Moją wolą,żadna siła na ziemi i w niebie cię nie powstrzyma.Możesz napotykać przeszkody,ale nie ulegaj zniechęceniu-nie wolno ci się poddać!Z Moją pomocą pokonasz każda trudność.Nie oczekuj,że nasza wspólna droga będzie łatwa,ale pamiętaj,że Ja,twój najpewniejszy ratunek,jestem wszechmocny.Częstą przyczyna wewnętrznego napięcia jest chęć przyspieszenia tego co nieuniknione.To Ja decyduje o tempie wydarzeń;jest to jeden z głównych przejawów Mojej zwierzchniej władzy nad światem.Jeśli pragniesz być blisko Mnie i postępować zgodnie z Moją wolą,co kilka kroków proś Mnie,abym ponownie wskazał ci drogę.Zamiast pędzić bez namysłu ku swojemu celowi,pozwól,abym to Ja nadawał tempo twojej wędrówce.Zwolnij i ciesz się podróżą w Mojej Obecności Rz 8,31; Ps 46,2-4; Łk 1,37
 
Ewangelia
(Mk 6,45-52)
Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć. Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”. I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. Oni tym bardziej byli zdumieni w duszy, że nie zrozumieli sprawy z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.
Oto Słowo Pańskie
 
8 Stycznia
Łagodnie oznajmiam ci Moją obecność.Połyskujące promienie światła padają na twoje sumienie,szukając wejścia.Choć posiadam wszelką ziemską i niebiańska Moc,ciebie traktuję z nieskończoną delikatnością.Im jesteś słabszy,tym czułej się do ciebie odnoszę.Niech twoja słabość stanie się furtką do Mojej Obecności Zawsze gdy czujesz się nieudolny,pamiętaj,że jestem twoim najpewniejszym ratunkiem.Pokładaj we Mnie nadzieję,a uchronisz się przed przygnębieniem i żalem nad sobą.Nadzieja jest jak złota lina łącząca cię z niebem.Im mocniej się jej trzymasz,tym bardziej cię odciążam.Idziesz więc z większa lekkością.Ociężałość nie pochodzi z Mojego królestwa.Trzymaj się nadziei,a promienie Mojego światła dosięgną cię w ciemnościach
Ps 46,2; RZ 12,12; Rz 15,13
 
Ewangelia
(Mk 6,34-44)
Gdy Jezus ujrzał wielki tłum, ogarnęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać. A gdy pora była już późna, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce jest puste, a pora już późna. Odpraw ich. Niech idą do okolicznych osiedli i wsi, a kupią sobie coś do jedzenia”. Lecz On im odpowiedział: „Wy dajcie im jeść”. Rzekli Mu: „Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby im dać jeść?” On ich spytał: „Ile macie chlebów? Idźcie, zobaczcie !” Gdy się upewnili, rzekli: „Pięć i dwie ryby”. Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie. I rozłożyli się gromada przy gromadzie, po stu i po pięćdziesięciu. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by kładli przed nimi. Także dwie ryby rozdzielił między wszystkich. Jedli wszyscy do sytości i zebrali jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i ostatki z ryb. A tych, którzy jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn.
Oto Słowo Pańskie
 
7 Stycznia
NIE SPOSÓB NADTO BYĆ MI WDZIĘCZNYM I NADTO MNIE WYCHWALAĆ. Napisane jest przecież, że mieszkam w chwałach swojego ludu. Bywa, że wychwalasz Mnie spontanicznym wybuchem radości w odpowiedzi na promienne piękno lub obfite błogosławieństwa. Kiedy indziej chwalisz Mnie w sposób bardziej zdyscyplinowany i przemyślany – jest to akt twojej woli. Jestem obecny, jakkolwiek oddajesz Mi chwałę. Wdzięczność to jedna z królewskich dróg do Mojej bliskości. We wdzięcznym sercu jest dla Mnie mnóstwo miejsca.
Dziękując Mi za liczne przyjemności, jakimi cię obdarzam, potwierdzasz, że jestem Bogiem, od którego pochodzą wszelkie błogosławieństwa. Kiedy dziękujesz Mi nawet w obliczu przeciwności, twoja wiara w Moją zwierzchność nad światem staje się przedmiotem podziwu w niewidzialnym królestwie. Wypełnij wolne chwile swojego życia wyrazami podziwu i dziękczynieniem. Ta radosna dyscyplina pomoże ci żyć w Mojej bliskości.
Ps 22, 4; Ps 146, 2-3; 1 Tes 5, 18
 
Ewangelia
(Mt 4,12-17.23-25)
Gdy Jezus usłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galileja pogan. Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło”. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”. I obchodził Jezus całą Galileję, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły rozmaite choroby i dolegliwości, opętanych, epileptyków i paralityków, a On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania.
Oto Słowo Pańskie
 
6 Stycznia
Mogę uczynić nieskończenie więcej,niż prosisz czy rozumiesz.Przyjdź do mnie z pozytywnymi oczekiwaniami i świadomością,że Moja Moc jest nieograniczona.Poproś Mojego Ducha ,aby zapanował nad twoim umysłem i napełnił go wspaniałymi myślami o Mnie.Niech nie zniechęca cię fakt,że wiele twoich modlitw wciąż pozostaje bez odpowiedzi.Czas jest nauczycielem-uczy cię czekać na Mnie i ufać Mi wyciemnionych.Im trudniejsze jest teraz twoje życie,tym bardziej prawdopodobne,że doświadczysz działania Mojej Chwały i Mocy.Nie pozwól,aby trudności cię przygnębiały; spróbuj traktować je jako scenę dla Mojej chwalebnej interwencji.Mniej oczy i umysł szeroko otwarte na wszystko,co robi,e w twoim życiu
Ef 3,20-21;Rz 8 ,6;Iż 40,30-31;Ap 5,13
 
Ewangelia
(Mt 2,1-12)
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: „Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazpdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”. Skoro usłyszał to król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: „W Betlejem judzkim, bo tak napisał prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela”. Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: „Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon”. Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny.
Oto Słowo Pańskie
 
 
5 Stycznia
Możesz wieść zwycięskie życie,jeśli będziesz zdawać się na Mnie.Ludzie zwykle utożsamiają zwycięstwo z sukcesem. Zwycięzcą jest ten,kto się nie potyka i nie chwieje,kto nie popełnia błędów.Jednak ci,którzy osiągają sukces swoimi siłami,często idą własną drogą,zapominając o Mnie.Tymczasem za sprawą problemów i porażek,słabości i potrzeb,uczysz się na Mnie polegać.Prawdziwa zależność nie ogranicza się do proszenia Mnie o błogosławieństwo dla twoich decyzji.Musisz przychodzić do Mnie z otwartym umysłem i otwartym sercem,prosząc,abym zasiał w tobie Moje pragnienie.Mogę natchnąć cię marzeniem,którego spełnienie będzie się wydawało poza twoim zasięgiem.Wiesz,że własnymi siłami nie osiągnąłbyś celu.I w ten sposób rozpoczyna się podróż,podczas której całkowicie zdajesz się na Mnie.Idziesz w wierze,stąpając powoli,i opierasz się na Moim ramieniu,kiedy tylko chcesz.Podróż nie obfituje w sukcesy;co kilka kroków upadasz.Jednak po każdym upadku wzrastasz duchowo,polegając na Mnie jeszcze bardziej.Rozkoszuj się radością zwycięskiego życia,zdając się na Mnie z coraz większą ufnością
Ps 34,18-19; 2 Kor 5,7
 
Ewangelia
(J 1,43-51)
Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: „Pójdź za Mną”. Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra. Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy, Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu”. Rzekł do niego Natanael: „Czyż może być co dobrego z Nazaretu?” Odpowiedział mu Filip: „Chodź i zobacz”. Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: „Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?” Odrzekł mu Jezus: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym”. Odpowiedział Mu Natanael: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela!” Odparł mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”. Potem powiedział do niego: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”.
Oto Słowo Pańskie
 
4 Stycznia
Chcę,abyś wypracował w sobie nowy nawyk.Postaraj się mówić”Ufam Ci Jezu” w odpowiedzi na wszystko,co ci się w życiu przytrafia.Gdy masz dość czasu,rozmyślaj o tym,kim jestem w całej Mojej Mocy i chwale;rozważaj też głębię i ogrom Mojej Miłości do ciebie.Dzięki tej prostej praktyce będziesz umiał dojrzeć Mnie w każdej sytuacji,uznając Moją zwierzchnią władze nad światem.Kiedy patrzysz na wydarzenia z tej perspektywy-poprzez Światło Mojej wszechobecności-strach traci swoją siłę.Jeżeli nawet w najtrudniejszej sytuacji potwierdzasz swoją ufność we Mnie,przeciwności losu stają się okazją do rozwoju.Natomiast błogosławieństwa przyjmujesz z wdzięcznością,zdając sobie sprawę,że płyną one prosto z Moich łaskawych rąk.Nieustanne deklaracje zaufania będą przybliżać cię do Mnie i wzmacniać naszą relację
Ps 63,3; Iz 40,10-11; Ps 139,7-10
 
Ewangelia
(J 1,35-42)
Jan Chrzciciel stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?” Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi! (to znaczy: Nauczycielu), gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie”. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: „Znaleźliśmy Mesjasza” (to znaczy: Chrystusa). I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: „Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas” (to znaczy: Piotr).
Oto Słowo Pańskie
 
3 Stycznia
Pokrzep swojego Ducha w pokoju Mojej Obecności.Stanu tego możesz doświadczać w każdej chwili i w każdych okolicznościach.Naucz się szukać we Mnie ucieczki nawet podczas wykonywania obowiązków tego świata.Jestem zarówno z tobą,jak i w tobie.Idę przodem,aby torować ci drogę,a jednocześnie krocze tuż obok.Nigdy nie znajdziesz równie oddanego towarzysza. Ponieważ jestem twoim nieodłącznym Towarzyszem,powinieneś stąpać z zauważalna dla innych lekkością.Nie pozwól,aby przytłoczyły cię problemy i nierozwiązane sprawy,ponieważ to Ja dźwigam twoje boleści.W świecie czekają cie próby i cierpienia,ale nie pozwolę cie złamać.Jam zwyciężył świat:nie zrobi ci już krzywdy.We Mnie masz wieczny Pokój
Ps 31,20-21;J 16,33
 
Ewangelia
(J 1,29-34)
Nazajutrz Jan zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: “Po mnie przyjdzie mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi”. Jan dał takie świadectwo: “Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: “Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym”.
Oto Słowo Bożę
 
2 Stycznia
Odpocznij w Mojej kojącej Obecności.Gdy spędzasz ze Mną czas,twoje myśli często biegną ku planom i problemom dnia codziennego.Oddaj Mi swój umysł,abym cię pokrzepił i odnowił.Niech w tych chwilach skupienia przenika cię Światło Mojej Obecności,które przygotuje cię na wszystko,co może przynieść dzień.Ofiara z twojego czasu Mnie raduje,a twojego ducha umacnia.Nie pozwól ,aby była zbyt skąpa.Oderwij się od obowiązków,które się przed tobą piętrzą. Obrałeś najlepszą cząstkę i nie będziesz jej pozbawiony
Ps 105,4 Lk 10,39-42
 
Ewangelia
(J 1,19-28)
Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: „Kto ty jesteś?” On wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: „Ja nie jestem Mesjaszem”. Zapytali go: „Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?” Odrzekł: „Nie jestem”. „Czy ty jesteś prorokiem?” Odparł: „Nie!” Powiedzieli mu więc: „Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?” Odpowiedział: „Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz”. A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: „Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?” Jan im tak odpowiedział: „Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała”. Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.
Oto Słowo Pańskie
 
1 Stycznia
PRZYJDŹ DO MNIE z pojętnym duchem, gotowym na zmiany. Wędrując ze Mną, musisz nieustannie wkraczać na nowe terytoria. Nie trzymaj się kurczowo starych przyzwyczajeń, wstępując w nowy rok. Zamiast tego z otwartą głową szukaj Mojego Oblicza, mając świadomość, że ci, którzy ze Mną wędrują, muszą przemieniać się przez odnawianie umysłu. Gdy skupiasz na Mnie swoje myśli, miej świadomość, że mam na ciebie baczenie. Nie odrywam od ciebie wzroku, ponieważ moja zdolność koncentracji jest nieograniczona. Znam i rozumiem cię doskonale; Moje myśli skupiają się na tobie, otulając cię wieczną Miłością. Jestem też świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do ciebie – zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić ci przyszłość, jakiej oczekujesz. Daj się porwać przygodzie i otwierania się na świadomość Mojej Obecności.
Rz 12,2; Jr 29,11
 
Ewangelia
(Łk 2,16-21)
Pasterze pospiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.
Oto Słowo Pańskie
 
31 Grudnia
Pożegnaj ten rok przyjmując Mój pokój.Tego właśnie ci najbardziej trzeba,a Ja,Książę Pokoju,pragnę zaspokoić każda twoja potrzebę.Moja obfitość i twoja pustka to idealne połączenie.Stworzyłem cię w taki sposób,abyś musiał się borykać z niedostatkiem własnych zasobów.Jesteś glinianym naczyniem,które winno być wykorzystywane wyłącznie do Bożych celów.Chcę abyś napełniał się Moim Jestestwem i coraz bardziej przesiąkł Moim pokojem. Podziękuj Mi za Moja spokojną Obecność,niezależnie od tego,co czujesz.Z czułością wyszepcz Moje Imię.Mój pokój,który jest nieustannie obecny w twojej duszy,będzie stopniowo przenikał całą twoją istotę
Iz 9,5;2 Kor 4,7; J 14,26-27
 
Ewangelia
(J 1,1-18)
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości. Była Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
Oto Słowo Pańskie
 
30 Grudnia
Prowadzę cię ścieżką, która jest właściwa tylko dla ciebie. Im bliżej Mnie kroczysz, tym bardziej uwalniasz swoje prawdziwe “ja” – stajesz tym kim chciałem, byś był, stwarzając cię. Ponieważ jesteś jedyny w swoim rodzaju, droga, którą idziemy, coraz bardziej oddala się od innych ścieżek. Jednak w swojej nieodgadnionej mądrości i w tylko sobie znany sposób pozwalam ci odbywać tę samotną podróż w bliskim kontakcie z innymi. Tak naprawdę to im bardziej Mi się oddajesz, tym swobodniej możesz kochać innych. Zachwyć się pięknem życia przesyconego Moją Obecnością. Raduj się naszą wspólną, intymną podróżą. Ciesz się przygodą, jaką jest odnajdywanie siebie poprzez oddawanie się w Moje ręce.
Kor 5,17; Ef 2,10, I J 4,7-8; J I
 
Ewangelia
(Łk 2, 41-52)
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: “Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz on im odpowiedział: “Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.
 
Oto Słowo Pańskie
 
29 Grudnia
Ufaj Mi każdym włóknem swojej istoty!To,ile mogę osiągnąć w tobie i przez ciebie,jest zależne od tego,jak bardzo na Mnie polegasz.Jednym z aspektów tej zależności jest stopień,w jakim ufasz Mi w obliczu kryzysów i przy podejmowaniu ważnych decyzji.Niektórzy ludzie ponoszą całkowita porażkę na tym polu,podczas gdy inni najlepiej spisują się właśnie w trudnych chwilach.Kolejna kwestia-stałość twojego zaufania-jest jeszcze bardziej znamienna.Ludzie,którzy opierają się na Moim ramieniu w obliczu trudności,mogą o Mnie zapomnieć,gdy wszystko toczy się zgodnie z planem.Trudne chwile wyraznie uświadamiają ci,jak bardzo Mnie potrzebujesz,a pomyślne wiatry mogą uśpić twoją czujność,dając ci złudzenie,że jesteś samowystarczalny.Malutkie kroki na drodze życia interesują Mnie tak samo jak ryzykowne skoki.Możesz myśleć,że nikt nie śledzi twoich poczynań,ale Ten,który jest zawsze przy tobie,widzi wszystko i promienieje Radością.Jeśli chcesz rozkwitać w Mojej Obecności,musisz nieprzerwanie darzyć Mnie zaufaniem
Ps 40,5; Ps 56,4-5; Ps 62,9;Iz 26,3-4
 
Ewangelia
(Łk 2,22-35)
Gdy upłynęły dni Ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”.
Oto Słowo Pańskie
 
28.Grudnia
Jestem twoją Ucieczką i Siłą, Pomocą w utrapieniach najpewniejszą.Dlatego nie musisz się niczego bać – nawet w obliczu katastrofalnych zmian.Media z coraz większym zaangażowaniem opowiadają o sprawach,które wzbudzają lęk – terroryzmie,seryjnych zabójcach,katastrofach ekologicznych.Jeśli skoncentrujesz się na tych zagrożeniach i zapomnisz,że jestem twoją Ucieczką,twój lęk będzie narastał.Każdego dnia objawiam swoją łaskę w niezliczonych miejscach i sytuacjach,ale media tego nie zauważają.Zasypuję tę planetę nie tylko błogosławieństwami, ale też najprawdziwszymi cudami.Gdy się do Mnie zbliżasz,otwieram ci oczy, abyś wyraźniej dostrzegał przejawy Mojej Obecności w świecie wokoło.Rzeczy,których większość osób nie zauważa, na przykład zmieniające się odcienie słonecznego światła, napełniają twoje serce wielką Radością.Masz oczy do patrzenia i uszy do słuchania, więc obwieszczaj światu Moją nieustanną Obecność.
Ps 46,2-4; Ps 89,16
 
Ewangelia
(Mt 2,13-18)
Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: „Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić”. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: „Z Egiptu wezwałem Syna mego”. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: „Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma”.
Oto Słowo Pańskie
 
27 Grudnia
Przygotowuje cię na to,co jest na drodze przed tobą,tuż za zakrętem.Pobądź przy Mnie w ciszy,abym mógł cie wzmocnić.Im więcej zadań masz do wykonania,tym bardziej potrzebujesz naszych spotkań na osobności.Ludzie często myślą,że czas spędzony ze Mną jest luksusem,na który nie mogę sobie pozwolić. W konsekwencji żyją i pracują,polegając na własnych siłach-dopóki je mają.Gdy poczują się wyczerpani,mogą albo zawołać Mnie na pomoc,albo odwrócić się ode Mnie z goryczą.O ileż lepiej jest iść blisko Mnie,polegać na Mojej sile i ufać Mi w każdej sytuacji.Jeśli zdecydujesz się żyć w ten sposób,będziesz robił mniej,ale osiągał więcej.Takie niespieszne tempo życia okaże się czymś niezwykłym w tym rozgoryczonym świecie.Niektórzy ludzie mogą posądzać cie o lenistwo,ale dla większości twój spokój będzie wspaniałym darem.Krocz ze Mną w Świetle,a ja będę objawiał się światu za twoim pośrednictwem Iz 64,3; J 15,5; Ps 36,10
 
Ewangelia
(J 20,2-8)
Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.
Oto Słowo Pańskie
 
26 Grudnia
Jestem prezentem,który nie przestaje uszczęśliwiać-bez granic i bez warunków.Bezwarunkowa Miłość jest pojęciem tak radykalnym,że nawet Moi najbardziej oddani naśladowcy nie potrafią w pełni pojąć jej istoty.Absolutnie żadna siła w niebie i na ziemi nie jest w stanie sprawić,abym przestał cie kochać.Możesz czuć się bardziej kochany,gdy postępujesz w sposób zgodny ze swoimi oczekiwaniami.Jednak Moja Miłość do ciebie jest doskonała i dlatego nie podlega wahaniom.Tym,co się zmienia jest twoja świadomość Mojej kochającej Obecności.Gdy jesteś niezadowolony ze swojego zachowania,często czujesz się niegodny Mojego uczucia.W takich sytuacjach możesz nieświadomie wymierzać sobie karę,odsuwając się ode Mnie,a nasze oddalenie przypisywać Mojemu niezadowoleniu.Zamiast do Mnie wrócić i przyjąć Moją Miłość,próbujesz zdobyć Moja aprobatę poprzez usilne starania.Tymczasem Ja pragnę tulić cię w Moich wiecznych ramionach,pragnę otaczać cię Miłością.Przyjdź do Mnie,gdy czujesz się niegodny lub niekochany i poproś o serce otwarte na Moje Miłosierdzie
1 J 4,15-18; Pwt 33,27; Ps 13,6
 
Ewangelia
(Mt 10,17-22)
Jezus powiedział do swoich Apostołów: „Miejcie się na baczności przed ludźmi. Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić. Gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”.
Oto Słowo Pańskie
 
25 Grudnia
Gdy trwasz przy Mnie z czujnym sercem,olśniewa cię Jasność Mojej Chwały.Ta świetlista wiedza wykracza poza granice ludzkiego pojmowania i przemienia każde włókno twoje istoty:odnawia twój umysł,oczyszcza serce,pokrzepię ciało.Otwórz się na Moją Obecność;zachwyć się Moim cudownym Jestestwem.Spróbuj sobie wyobrazić,czego musiałem się wyrzec,gdy przyszedłem na świat jako dziecko.Zrezygnowałem ze swojej Chwały,aby wcielić się w rodzaj ludzki. Zaakceptowałem ograniczenia niemowlęctwa w przeokropnych warunkach-brudnej stajni.Była to dla Mnie ciemna noc,mimo że aniołowie rozświetlili niebo,obwieszając Chwałę oniemiałym pasterzom.Siedząc ze Mną w ciszy,doświadczasz odwrotności tego,co przeszedłem.Gdy się ze Mną utożsamiasz,otwiera się przed tobą niebo,dając ci namiastkę Mojej Chwały.Stałem się ubogi,aby cię ubogacić.Śpiewaj “Alleluja”wysławiając Moje święte Imię
2 Kor 4,6; Flp 2,6-7; Łk 2,13-14; 2 Kor 8,9
 
Ewangelia
(J 1,1-18)
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości. Była Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
Oto Słowo Pańskie
 
24 Grudnia
Mówię do ciebie z głębi wieczności.Istniałem zanim powstał świat.Mój głos dociera do zakamarków twojej duszy,gdzie mieszkam.Jam jest Chrystus w tobie,nadzieja Chwały.Ja twój Pan i Zbawiciel,żyję w twoim wnętrzu.Ucz się dostrajać do Mojej żywej obecności. Świętując cud Moich narodzin w betlejem,świętuj też swoje odrodzenie do wiecznego życia.Ów nieprzemijający dar jest jednym powodem,dla którego przyszedłem na ten skażony grzechem świat.Przyjmij Mój prezent ze zdumieniem i pokorą.Niespiesznie poznawaj Moją niezmierzoną Miłość.Pozwól,aby twoje serce wypełniło się wdzięcznością w odpowiedzi na Mój cudowny dar.Niech twoim sercem rządzi Mój Pokój.I bądź wdzięczny!
Ps 90,2; Kol 1,27; Kol 3,15
 
Ewangelia
(Łk 1,67-79)
Zachariasz, ojciec Jana, został napełniony Duchem Świętym i prorokował, mówiąc: „Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo lud swój nawiedził i wyzwolił, i wzbudził dla nas moc zbawczą w domu swego sługi Dawida: jak zapowiedział od dawna przez usta swych świętych proroków; że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą; że naszym ojcom okaże miłosierdzie i wspomni na swe święte przymierze, na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi. Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani służyć Mu będziemy bez lęku, w pobożności i sprawiedliwości przed Nim, po wszystkie dni nasze. A i ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie, przez odpuszczenie mu grzechów, dzięki serdecznej litości naszego Boga, z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce, by światłem stać się dla tych, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają, aby nasze kroki skierować na drogę pokoju”.
Oto Słowo Pańskie

23 Grudnia 
Jestem Królem królujących i Panem panujących,który zamieszkuje olśniewające Światło!Jestem twoim Pasterzem,Towarzyszem i przyjacielem-jedyną Osobą,Która nigdy nie puszcza twojej dłoni.Czcij Mnie w Moim świętym Majestacie;zbliż się do Mnie i odpocznij w Mojej Obecności.Potrzebujesz Mnie i jako Boga, i jako Człowieka.Tylko Moje wcielenie,w to dawne,pierwsze Boże narodzenie,mogło doprowadzić do zaspokojenia twoich rozlicznych potrzeb.Skoro uciekłem się do tak skrajnych środków,możesz być pewien,że miłościwie dam ci wszystko,czego potrzebujesz.Starannie pielęgnuj swoje zaufanie do Mnie jako Zbawiciela,Pana i Przyjaciela.Masz dostęp do wszystkich Moich dóbr.Co więcej,postanowiłem żyć w tobie!Ciesz się wszystkim,co dla ciebie czynię,a Moje Światło będzie opromieniać świat za twoim pośrednictwem. 
1 Tm 6,15-16; Ps,95,6-7; Rdz 8,32; 2 P 1,19

Ewangelia 
(Łk 1,39-45) 
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w łonie moim. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.
Oto Słowo Pańskie

22 Grudnia

Przyjdź do Mnie i odpocznij w Mojej Obecności.Odpręż się w Moich wiecznych ramionach,rozmyślając nad wzniosłą tajemnicą wcielenia.Jestem jedyną Osobą,która została poczęta z Ducha Świętego.Zrozumienie tego faktu przekracza możliwości twojego umysłu.Zamiast starać się pojąć Moje Wcielenie rozumowo,bierz przykład z Mędrców,którzy podążali za niezwykła gwiazdą,a gdy Mnie znaleźli,padli na kolana i z uniżeniem oddali Mi cześć.Pochwały i uwielbienia to najlepsze reakcje na cud Mojego Istnienia.Śpiewaj pieśni wychwalające Moje Imię.Wpatruj się we Mnie,adorując Mnie w Milczeniu.Szukaj gwiazdy przewodniej w swoim życiu i bądź gotów pójść wszędzie tam,gdzie cię poprowadzę.Jestem Światłem,które nawiedza cię z wysoka,aby zwrócić twoje kroki na drogę pokoju

Łk 1,35; J 1,14; Mt 2,9-11; Łk 1,78-79

Ewangelia
(Łk 1,46-56) 
W owym czasie Maryja rzekła: „Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim. Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy, oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia. Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest imię Jego. A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenia nad tymi, co się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwa na wieki”. Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Oto Słowo Pańskie 
 
21 Grudnia
Odkrywam przed tobą Mój plan względem twojego życia.Czasem droga,którą kroczysz,wydaje się zatarasowana,a kiedy indziej odsłaniam ją tak wolno,że twoja cierpliwość zostaje wystawiona na próbę.Potem,gdy nadchodzi właściwy czas,wszystkie przeszkody znikają bez żadnego wysiłku z twojej strony.Szerokim gestem daję ci wszystko,czego pragnąłeś i nad czym pracowałeś- to bezinteresowny prezent.Czujesz się zdumiony tym,z jaką łatwością działam w świecie,i doświadczasz namiastki Mojej potęgi i chwały.Nie obawiaj się swojej słabości,gdyż jest to scena, na której Moja potęga i chwała świecą najjaśniej.Gdy z wytrwałością kroczysz wyznaczoną przeze Mnie ścieżką,polegając na Mojej sile,możesz spodziewać się cudów-i na pewno się nie zawiedziesz.Cuda nie zawsze można zobaczyć gołym okiem,ale ci,którzy postępują według wiary,widzą je wyraźnie.Gdy postępujesz według wiary,a nie dzięki widzeniu,przekonujesz się o Mojej chwale.
Ps 63,3; 2Kor 5,7;J 11,40
Ewangelia
(Łk 1,39-45)
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w łonie moim. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.
Oto Słowo Pańskie
 
20 Grudnia
Gdy stałem się jednym z ludzi,przychodząc na świat w bardzo skromnych warunkach,tylko kilka osób wiedziało,jak wielka jest Moja chwała.Jej blask bił ode Mnie w niektórych momentach-zwłaszcza wtedy,gdy dokonywałem cudów.U kresu życia byłem prowokowany i kuszony do tego,aby ujawnić Moją moc w sposób niezgodny z zamysłem Mojego Ojca.W każdej chwili mogłem przywołać zastępy aniołów,aby Mnie ocaliły.Wyobraź sobie,jak wielką samokontrolą musi wykazać się męczennik,który mógłby się wyswobodzić,gdyby tyko chciał.To całe poświęcenie było konieczne,abyś mógł teraz cieszyć się naszą relacją.Niech twoje życie stanie się pieśnią pochwalną obwieszczającą Moja cudowną obecność w świecie
J 2,11; Łk 23,35-36; Ps 92,2-6
 
Ewangelia
(Łk 1,26-38)
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego ojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa”. Wtedy odszedł od Niej anioł.
Oto Słowo Pańskie
 
19 Grudnia
Nie pozwól,aby ogłuszył cię szum życia.Składają się nań drobne obowiązki,które musisz kiedyś wykonać,w dowolnej kolejności.Jeśli będziesz za bardzo skupiać się na tych mało istotnych zadaniach,próbując usunąć je wszystkie ze swojej drogi,odkryjesz,że praca nad nimi nigdy się nie kończy.Zamiast starać się wszystko wykonać od razu,wybierz to,co musisz zrobić dzisiaj.Niech pozostałe zadania zejdą na dalszy plan twojego umysłu,tak abym to Ja mógł zająć w nim centralne miejsce.Pamiętaj,że twoim podstawowym celem jest życie blisko Mnie i gotowość do wcielenia w życie Moich zamysłów.Mogę rozmawiać z tobą najswobodniej,gdy twój umysł jest wolny od niepotrzebnych myśli i skupiony na Mnie.Szukaj dziś Mojego oblicza,przez cały dzień.Niech Moja Obecność uporządkuje twoje myśli,napełniając cie pokojem.
Prz 16,3;MT 6,33
 
Ewangelia
(Łk 1,5-25)
Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan, imieniem Zachariasz, z oddziału Abiasza. Miał on żonę z rodu Aarona, a na imię było jej Elżbieta. Oboje byli sprawiedliwi wobec Boga i postępowali nienagannie według wszystkich przykazań i przepisów Pańskich. Nie mieli jednak dziecka, ponieważ Elżbieta była niepłodna; oboje zaś byli już posunięci w latach. Kiedy Zachariasz w wyznaczonej dla swego oddziału kolei pełnił służbę kapłańską przed Bogiem, jemu zgodnie ze zwyczajem kapłańskim przypadł los, żeby wejść do przybytku Pańskiego i złożyć ofiarę kadzenia. A cały lud modlił się na zewnątrz w czasie kadzenia. Naraz ukazał mu się anioł Pański, stojący po prawej stronie ołtarza kadzenia. Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: „Nie bój się, Zachariaszu; twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród dzieci Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały”. Na to rzekł Zachariasz do anioła: „Po czym to poznam? Bo ja jestem już stary i moja żona jest w podeszłym wieku”. Odpowiedział mu anioł: „Ja jestem Gabriel, który stoję przed Bogiem. A zostałem posłany, aby mówić z tobą i oznajmić ci tę wieść radosną. A oto będziesz niemy i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, w którym się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie”. Lud tymczasem czekał na Zachariasza. I dziwił się, że tak długo zatrzymuje się w przybytku. Kiedy wyszedł, nie mógł do nich mówić i zrozumieli, że miał widzenie w przybytku. On zaś dawał im znaki i pozostał niemy. A gdy upłynęły dni jego posługi kapłańskiej, powrócił do swego domu. Potem żona jego, Elżbieta, poczęła i pozostawała w ukryciu przez pięć miesięcy i mówiła: „Tak uczynił mi Pan wówczas, kiedy wejrzał łaskawie i zdjął ze mnie hańbę w oczach ludzi”.
Oto Słowo Pańskie
 
18 Grudnia
Gdy dręczy cie uporczywy problem-problem,który wciąż powraca-postrzegaj go jako wspaniałą szansę.Taki kłopot jest jak prywatny nauczyciel,który nigdy cie nie opuszcza.Nauczy się tyle,ile tylko będziesz chciał.Podziękuj Mi z wiarą za te trudności.Poproś,aby otworzyła ci oczy i serce na wszystko,czego dokonuję za jej pośrednictwem.Gdy będziesz Mi wdzięczny za swój kłopot,nie złamiesz się pod jego ciężarem,a wręcz przeciwnie-uniesiesz się ze Mną do nieba.Z tej perspektywy twój problem będzie tylko nieznacznym,chwilowym uciskiem,który przyniesie ogromną obfitość wiekuistej chwały
Iz 30,20-21;2 Kor 4,17
 
Ewangelia
(Mt 1,18-24)
Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem prawym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów”. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy “Bóg z nami”. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.
Oto Słowo Pańskie
 
17 Grudnia
Przyjdź do Mnie ze swoją pustką,wiedząc,że we Mnie doświadczasz swojej pełni. Gdy odpoczywasz przy Mnie w ciszy,Moje Światło coraz jaśniej opromienia cię od środka. Twoja wewnętrzna pustka nie jest niczym więcej,niż zapowiedzią pełni, którą we Mnie osiągniesz.Dlatego raduj się tymi dniami,kiedy z trudem wstajesz z łóżka i czujesz się ospały i nieudolny.Powiedz sobie,że jest to doskonała okazja do tego,aby oprzeć się na Mnie z dziecięcą ufnością. Jeśli będziesz w tym konsekwentny,wieczorem odkryjesz,że po drodze zaczęły ci towarzyszyć Radość i Pokój. Być może nie będziesz w stanie ustalić,w którym momencie do ciebie dołączyły, ale poczujesz korzystny wpływ ich obecności.Idealnym zwieńczeniem takiego dnia jest doksologia wdzięczności. Jestem Tym,z którego wypływają wszelkie błogosławieństwa!
2 Kor 4,6; Mt 5,3 I 6; Kol 2,9-10; Ps 150,6
 
Ewangelia
(Mt 1,1-17)
Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar. Fares był ojcem Ezrona; Ezron ojcem Arama; Aram ojcem Aminadaba; Aminadab ojcem Naassona; Naasson ojcem Salomona; Salomon ojcem Booza, a matką była Rachab. Booz był ojcem Obeda, a matką była Rut. Obed był ojcem Jessego, a Jesse był ojcem króla Dawida. Dawid był ojcem Salomona, a matką była dawna żona Uriasza. Salomon był ojcem Roboama; Roboam ojcem Abiasza; Abiasz ojcem Asy; Asa ojcem Jozafata; Jozafat ojcem Jorama; Joram ojcem Ozjasza; Ozjasz ojcem Joatama; Joatam ojcem Achaza; Achaz ojcem Ezechiasza; Ezechiasz ojcem Manassesa; Manasses ojcem Amosa; Amos ojcem Jozjasza; Jozjasz ojcem Jechoniasza i jego braci w czasie przesiedlenia babilońskiego. Po przesiedleniu babilońskim Jechoniasz był ojcem Salatiela; Salatiel ojcem Zorobabela; Zorobabel ojcem Abiuda; Abiud ojcem Eliakima; Eliakim ojcem Azora; Azor ojcem Sadoka; Sadok ojcem Achima; Achim ojcem Eliuda; Eliud ojcem Eleazara; Eleazar ojcem Mattana; Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Tak więc w całości od Abrahama do Dawida jest czternaście pokoleń; od Dawida do przesiedlenia babilońskiego czternaście pokoleń; od przesiedlenia babilońskiego do Chrystusa czternaście pokoleń.
Oto Słowo Pańskie
 
16 Grudnia
Mój głos dociera do najgłębszych zakamarków twojej istoty.Mówię językiem Miłości;Moje słowa napełniają cie Życiem,pokojem,radością i nadzieją.pragnę rozmawiać ze wszystkimi Moimi dziećmi,ale wiele z nich jest zbyt zajętych,aby Mnie usłyszeć.”Etyka pracy”sprawia,że stają się kłębkiem nerwów.Bez reszty oddają się swoim wymagającym przełożonym,zastanawiając się,dlaczego Ja wydaje im sie taki odległy.Jeśli chcesz żyć blisko Mnie?musisz uczynić Mnie swoją Pierwotną miłością-swoim najwyższym priorytetem.Gdy Moja obecność jest dla ciebie ważniejsza niż cokolwiek innego,doświadczasz pokoju i radości.Na Mnie także spływa błogosławieństwo, jeśli pozwalasz Mi zajmować pierwsze miejsce w swoim życiu.Idziesz przez życie w Mojej obecności,a Moja chwała jaśnieje nad tobą
Iz 50,4;Ap 2,4; Iz 60,2
 
Ewangelia
(Łk 3,10–18)
Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: „Cóż mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”. Przychodzili także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i pytali Go: „Nauczycielu, co mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono”. Pytali go też i żołnierze: „A my, co mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie”. Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichrza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”. Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.
 
Oto Słowo Pańskie
 
15 Grudnia
Twoje pragnienie nieba jest dobre,ponieważ wynika z tęsknoty za Mną.Nadzieja nieba powinna cię wzmacniać i zachęcać do działania,napełniając cię cudowną Radością.Chrześcijanie często błędnie rozumieją słowo”nadzieja”uważając że wiąże się ono z myśleniem życzeniowym.Nic bardziej mylnego!Gdy cię zbawiłem,niebo stało się ostatecznym celem twojej podróży.Sformułowanie”nadzieja nieba”uwypukla dobro,którym możesz się cieszyć,wciąż jeszcze będąc na ziemi.Ta nadzieja ożywia cię duchowo w mroku niedoli,wyostrza twoją świadomość Mojej Obecności i staje się światłem na twojej drodze.Pragnę,abyś obfitował w nadzieję przez Moc ducha Świętego
Rz 8,23-25;Hbr 6,18-20;Rz 15,13
 
Ewangelia
(Mt 17,10-13)
Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa: „Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?” On odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał”. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu
Oto Słowo Pańskie

14 Grudnia Odpocznij we Mnie, moje dziecko, zapominając o troskach tego świata.Skup się na Mnie –Emanuelu-i pozwól,aby Moja żywa Obecność otuliła cię pokojem.Trwaj w świadomości,że we Mnie masz wieczne bezpieczeństwo,gdyż jestem ten sam wczoraj,dzisiaj i na wieki.Jeśli będziesz ślizgał się po powierzchni życia skupiając się na tym,co podlega nieustannym zmianom,w końcu powtórzysz za Salomonem Marność nad Marnościami-wszystko marność. Współpraca ze mną jest tym,co nadaje twojemu życiu sens.Rozpoczynaj każdy dzień od spotkania ze Mną,abyś mógł doświadczyć Mojej Obecności.Gdy spędzasz ze Mną czas,twoja droga odsłania się kawałek po kawałku.Opuść to ciche schronienie,w którym trwasz w duchowej łączności ze Mną,i powoli ruszaj na swą dzienną wędrówkę.Trzymaj Moją dłoń i zdawaj się na Mnie z pełną świadomością,a Ja wyrównam ścieżkę przed Tobą

Hbr 13,8;Koh 1,2;Prz 3,6

Ewangelia

(Mt 11,16-19) Jezus powiedział do tłumów: „Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest ono do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: “Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili”. Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: “Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: “Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny”.

Oto Słowo Pańskie

13 Grudnia 
Znajdź czas na świętość”Święty”nie jest synonimem słowa”świętoszkowaty”;”święty” oznacza”wybrany dla Boga.”Zbliżasz się do stanu świętości,gdy spędzasz ze Mną czas w ciszy,tak jak teraz.Kiedy zajmuję centralne miejsce w twoim umyśle i sercu,zmieniasz się od wewnątrz-stajesz się takim,jakim stwarzając cię,chciałem ,byś był.Ale ten proces mógł postępować,musisz poświęcać więcej czasu na rozmowę ze Mną.Ta praktyka przynosi nieskończenie wiele korzyści.Gdy wygrzewasz się w Moim Świetle,szybciej wracasz do zdrowia,zarówno w sensie emocjonalnym,jak i fizycznym.Doświadczasz też Mojej bliskości,która wzmocnia twoją wiarę i napełnię cię Pokojem.Oprócz tego otwierasz się na Moje liczne błogosławieństwa i stajesz się oczyszczoną świątynią Mojego Ducha,która może uczynić nieskończenie więcej,niż prosisz czy rozumiesz,zarówno w tobie,jak i przez ciebie.To tylko niektóre z korzyści płynących z naszych nieśpiesznych spotkań
2 Tes 1,10; Ps 27,4 ; Kor 6,19; Ef 3,20

Ewangelia 
(Mt 11,11-15) 
Jezus powiedział do tłumów: „Zaprawdę powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je. Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść. Kto ma uszy, niechaj słucha”.
Oto Słowo Pańskie

12 Grudnia 
Troszczę się o ciebie. Poczuj ciepło i bezpieczeństwo,wtulony w Moją miłosną Obecność. Sprawuje kontrole nad każdą najdrobniejszą sprawą w twoim życiu. A oprócz tego z tymi, którzy Mnie miłują i są powołani według Mojego zamiaru,współdziałam we wszystkim dla ich dobra. Ponieważ świat jest zepsuty i chory, często myślą że rządzi nim przypadek. Ciągi zdarzeń wydają się niespójne i raczej pozbawione sensu. Ludzie,którzy patrzą na rzeczywistość w ten sposób, zapominają o pewnej podstawowej rzeczy-o ograniczeniach ludzkiego umysłu. Twoja wiedza na temat świata,w którym żyjesz,jest tylko wierzchołkiem góry lodowej. Pod powierzchnią widzialnej rzeczywistości kryją się tajemnice zbyt wielkie,abyś potrafił je pojąć. Gdybyś tylko mógł się przekonać,że naprawdę jestem tuż obok ciebie i nieustannie działam dla twojego dobra,już nigdy nie zwątpiłbyś w Moja opiekę. Dlatego właśnie musisz postępować według wiary,a nie dzięki widzeniu, przekonany o Mojej tajemniczej,majestatycznej Obecności.
Rz 8,28; Hi 42,1-3; I P 5,7; 2 Kor 5,7

EWANGELIA
Mt 11, 28-30
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza,Jezus przemówił tymi słowami:
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem słodkie jest moje jarzmo, a moje brzemię lekkie».

Oto Słowo Boże.

11 Grudnia 
Działam dla twojego dobra. Przynieś Mi wszystkie swoje sprawy, włączając 
w to marzenia. Rozmawiaj ze Mną na każdy temat, tak aby światło Mojej Obecności opromieniło twoje nadzieje i plany. Spędź ze Mną trochę czasu, pozwalając, aby Moje Promienie tchnęły życie w twoje plany i zaczęły stopniowo przekształcać je w rzeczywistość .To bardzo praktyczny sposób współpracy ze Mną. Ja, Stworzyciel wszechświata, raczę współtworzyć z tobą rzeczywistość .Nie staraj się przyspieszać tego procesu. Jeśli chcesz ze Mną pracować, musisz zaakceptować ramy czasowe, jakie narzucam. Pospiech nie leży w Mojej naturze.Abraham i Sara musieli czekać wiele lat,zanim spełniłem swoja obietnicę i dałem im syna.Ale o ileż większa była dzięki temu ich radość z dziecka.Wiara jest poręką tych dóbr,których się spodziewamy,dowodem tych rzeczywistości,których nie widzimy
Ps 36,10;Rdz 21,1-7;Hbr 11,1

Ewangelia
(Mt 18,12-14) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak wam się zdaje? Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę powiadam wam : cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych”.
Oto Słowo Boże

10 grudnia 
Uczyń Mnie centrum swojej uwagi,gdy szukasz bezpieczeństwa.W myślach,które nie biegną ku Mnie,wciąż starasz się uporządkować świat w taki sposób,aby stał się miejscem przewidywalnym i bezpiecznym.Te starania,nie dość że są skazane na porażkę,to jeszcze wywierają negatywny wpływ na twój rozwój duchowy.Gdy twój świat wydaje się niestabilny,chwytasz Moją dłoń,szukając wsparcia,i żyjesz w świadomości zależności ode Mnie.Porzuć marzenia o łatwym życiu i ciesz się tym,że kłopoty zwiększają twoją świadomość Mojej Obecności.W mroku niedoli łatwiej jest ci dostrzec blask Mojej Oblicza.Zaakceptuj wartość problemów w tym życiu,poczytując je za pełną radość.Pamiętaj,że w niebie czeka na ciebie wieczna beztroska
Iż 41,10;Ps 139,10;Jk 1,2

Ewangelia
(Łk 5,17-26) 
Pewnego dnia, gdy Jezus nauczał, siedzieli przy tym faryzeusze i uczeni w Prawie, którzy przyszli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i Jerozolimy. A była w Nim moc Pańska, że mógł uzdrawiać.Wtem jacyś ludzie niosąc na łożu człowieka, który był sparaliżowany, starali się go wnieść i położyć przed Nim. Nie mogąc z powodu tłumu w żaden sposób przynieść go, wyszli na płaski dach i przez powałę spuścili go wraz z łożem w sam środek przed Jezusa. On widząc ich wiarę, rzekł: „Człowieku, odpuszczają ci się twoje grzechy”. Na to uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli się zastanawiać i mówić: „Któż On jest, że śmie mówić bluźnierstwa? Któż może odpuszczać grzechy prócz samego Boga?” Lecz Jezus przejrzał ich myśli i rzekł do nich: „Co za myśli nurtują w sercach waszych? Cóż jest łatwiej powiedzieć: “Odpuszczają ci się twoje grzechy”, czy powiedzieć: “Wstań i chodź?” Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów” — rzekł do sparaliżowanego: „Mówię ci, wstań, weź swoje łoże i idź do domu”. I natychmiast wstał wobec nich, wziął łoże, na którym leżał, i poszedł do domu, wielbiąc Boga.
Oto Słowo Boże

 
9 Grudnia
Bądź gotów przeskoczyć dla Mnie przepaść.Jeśli prowadzę cię w jej stronę,to znaczy,że jest to najbezpieczniejsza droga.To,że chciałbyś żyć bez ryzyka,jest przejawem zwątpienia.Próby zminimalizowania zagrożeń kłócą się z twoim pragnieniem życia blisko Mnie.Niebawem znajdziesz się na rozdrożu.Jeśli chcesz podążać za Mną z pełnym zapałem,musisz wyzbyć się swojej tendencji do zachowawczości.Idź dziś za Mną krok w krok.Jeśli to Ja znajduje sie w centrum twojej uwagi,możesz przemierzać niebezpieczne ścieżki bez strachu.Gdy nadejdzie właściwy czas,nauczysz się odprężać i cieszyć przygodą,jaką jest nasza wspólna podróż.Dopóki trzymasz się blisko Mnie,w każdym miejscu jesteś bezpieczny w cieniu Mojego panowania
Ps 23,4;Ps 9,11;J 12,26
 
Ewangelia
(Łk 3,1-6)
Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi. I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”.
Oto Słowo Bożę

8 Grudnia

Twoje potrzeby i Moje bogactwa to idealne połączenie.Nigdy nie chciałem abyś był niezależny. Stworzyłem cie w taki sposób,abyś szukał u Mnie zaspokojenia i tych podstawowych,i tych najgłębszych potrzeb.Starannie uformowałem twoje tęsknoty i poczucie braku pełni,aby zwrócić cię w moim kierunku.Nie próbuj wiec ukrywać tych uczuć ani im zaprzeczać.I uważaj,aby nie szukać zaspokojenia swoich pragnień w mniejszych bogach,do których należą wartości materialne,pieniądze i władza.Przyjdź do Mnie nieporadny,bezbronny i spragniony Mojego błogosławieństwa.Gdy spędzasz ze Mną czas,zaspokajam twoje najgłębsze pragnienia.Ciesz się mnogością swoich potrzeb-to dzięki nim możesz zaznać we Mnie Pełni

 Flp 4,19;Kol 2,2-3

Ewangelia 

(Łk 1,26-38) 
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł.

Oto Sowo Bożę

7 Grudnia
Jestem z tobą we wszystkim,co robisz,nawet w najbardziej niewdzięcznych pracach. Pamiętam o tobie nieustannie i interesuje się każdym szczegółem twojego życia.Nic nie umknie mojej uwadze-nawet włosy na twojej głowie są policzone.Natomiast twoja świadomość Mojej obecności bywa niepewna i chybotliwa;w rezultacie nie potrafisz spojrzeć na swoje życie całościowo.Gdy masz Mnie w zasięgu wzroku,czujesz się bezpieczny i kompletny.Gdy twoje pole widzenia się zawęża i koncentrujesz się na problemach i drobiazgach,masz wrażenie,że jesteś pusty i niepełny.Ucz się wpatrywać we Mnie w każdej chwili i w każdych okolicznościach.Choć świat jest niestabilny i podlega nieustannym zmianom,możesz mieć poczucie ciągłości,jeśli będziesz o Mnie nieustannie pamiętał.Wpatruj się w to,co niewidzialne,nawet wtedy,gdy widzialny świat paraduje przed twoimi oczyma
Mt 10,29-31; Hbr 11,27; 2Kor 4,18

Ewangelia 
(Mt 9,27-31) 
Gdy Jezus przechodził, szli za Nim dwaj niewidomi, którzy głośno wołali: „Ulituj się nad nami, Synu Dawida”. Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: „Wierzycie, że mogę to uczynić”? Oni odpowiedzieli Mu: „Tak, Panie”. Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: „Według wiary waszej niech się wam stanie”. I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: „Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie”. Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy.
Oto Słowo Bożę

 
6 Grudnia
Idź tuż obok Mnie,a nigdy nie zboczysz ze ścieżki,która ci wyznaczyłem.To najskuteczniejszy i jednocześnie najprzyjemniejszy sposób na to,aby zawsze pozostawać na właściwej drodze.Ludzie często mnożą swoje obowiązki,aby zachować wierność zasadą religii. W rezultacie składają Mi ofiarę z pieniędzy,czasu i pracy,ale nie oddają Mi tego,na czym zależy Mi najbardziej-swoich serc.Reguł można przestrzegać mechanicznie.Gdy wejdą ci w krew,będziesz się do nich stosował niemal bez wysiłku i bez udziału świadomości.Takie nawykowe przestrzeganie zasad może dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa,wprowadzając duszę w stan śpiączki.Tym,czego szukam u Moich dzieci,jest przytomna dusza,która daje się porwać Radości płynącej z faktu,że jestem blisko.Stworzyłem ludzi,aby Mnie wychwalali i cieszyli się Mną wiecznie.Ja zapewniam Radość;twoje zadanie polega na tym,aby Mnie wychwalać i żyć blisko Mnie
Pwt 6,5:Kol 3,23;Ps 16,11
 
Ewangelia
(Mt 7,21.24-27)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie każdy, który Mi mówi: “Panie, Panie”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”.
Oto Słowo Bożę

5 Grudnia

Niech Moja obecność przewyższa wszystko,czego doświadczasz.Niczym świetlista poświata unoszę się nad tobą i otaczającym cię światem.Uczę cię pamiętać o Mnie w każdej sytuacji,jakiej stawiasz czoła.Gdy patryjarcha Jakub uciekł przed swoim rozwścieczonym bratem,zasnął z głowa na kamieniu w miejscu,które wydawało się zupełnie opuszczone.Śnił o niebie,aniołach i obietnicach Mojej Obecności,a kiedy się obudził,wykrzyknął;Prawdziwie Pan jest na tym miejscu,a ja nie wiedziałem.To odkrycie było ważne nie tylko dla Jakuba,ma ono wartość dla wszystkich,którzy Mnie szukają.Gdy czujesz, że jesteś ode Mnie daleko,powiedz;”Prawdziwie Pan jest w tym miejscu”Następnie poproś Mnie,bym uczynił cię świadomym Mojej Obecności.Jestem rad,mogąc odpowiedzieć na tę modlitwę

Ps 31,21;Rdz 28,11-16

Ewangelia 

(Mt 15,29-37) 
Jezus przyszedł nad Jezioro Galilejskie. Wszedł na górę i tam siedział. I przyszły do Niego wielkie tłumy, mając ze sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych, i położyli ich u nóg Jego, a On ich uzdrowił. Tłumy zdumiewały się widząc, że niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą. I wielbiły Boga Izraela. Lecz Jezus przywołał swoich uczniów i rzekł: „Żal Mi tego tłumu. Już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. Nie chcę ich puścić zgłodniałych, żeby kto nie zasłabł w drodze”. Na to rzekli Mu uczniowie: „Skąd tu na pustkowiu weźmiemy tyle chleba, żeby nakarmić takie mnóstwo?” Jezus zapytał ich: „Ile macie chlebów?” Odpowiedzieli: „Siedem i parę rybek”. Polecił ludowi usiąść na ziemi; wziął te siedem chlebów i ryby, i odmówiwszy dziękczynienie, połamał, dawał uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości, a pozostałych ułomków zebrano jeszcze siedem pełnych koszów.

Oto Słowo Bożę

4 Grudnia 

Myśli Moje nie są myślami Twoimi ani twoje drogi Moimi drogami.Bo jak niebiosa górują nad ziemia,tak drogi Moje -nad twoimi drogami i myśli Moje -nad myślami twoimi.Pamiętaj,kim jestem,gdy spędzasz ze Mną czas.Zachwyć się cudem,jakim jest możliwość porozumiewania się z Królem wszechświata-w każdym czasie i w każdym miejcuNigdy nie traktuj tego cudownego przywileju jako czegoś oczywistego!Choć jestem nieporównywalnie wyższy i większy od ciebie,uczę cię myśleć tak jak Ja.Gdy przebywasz w Mojej Obecności,w twojej głowie rodzą się Moje myśli.Kierownikiem tego procesu jest Mój Duch.To On sprawia,że czasem przychodzi ci do głowy werset Pisma,a czasem słyszysz,jak “mówię “do ciebie bezpośrednio.Nasze rozmowy dodają ci sił i przygotowują cię na wszystko,co możesz napotkać na swojej życiowej ścieżce.Słuchaj spokojnie Mojego głosu.Gdy składasz mi ofiarę ze swojego cennego czasu,zsyłam ci błogosławieństwa tak hojne,że nawet nie miałbyś odwagi o nie prosić 
Iz 55,8-9:Kol 4,2;Ps 116,17

Ewangelia 
(Łk 10,21-24) 
Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić”. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli”.
Oto Słowo Boże

3 Grudnia 
Niech cię nie zdziwią zaciekłe ataki na twój umysł.Szukaj Mnie i staraj się żyć w Moim pokoju,nie ulegając zniechęceniu.W sferze duchowej jesteś teraz w stanie wojny.Zły nie może znieść naszej bliskości i jego demoniczni podwładni są zdeterminowani,aby ją zniszczyć.Gdy znajdujesz się w samym środku walk,zawołaj Mnie po imieniu słowami”Jezu Pomóż.”Gdy tak zrobisz natychmiast przejmę dowodzenie,a twoja rola będzie się ograniczać do tego,aby mi ufać,gdy będę za ciebie walczył. Moje Imię-właściwie używane może błogosławić i chronić.U kresu czasu na Moje imię zegnie się każde kolano istot niebieskich i ziemskich,i podziemnych.Ludzie którzy używają słowa Jezus jako podłego przekleństwa,tego cudownego dnia osuną się na ziemię,zdjęci przerażeniem.Natomiast ci,którzy z ufnością wypowiadają Moje imię,aby się do Mnie zbliżać,doświadczą Radości niewymownej i pełnej Chwały.Oto wielka nadzieja,którą powinieneś w sobie nosić,czekając na Mój powrót
Ef 6,12;I Sm 17,47; Flp 2,9-10;I P 1,8-9

Ewangelia 
(Mt 8,5-11) 
Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: „Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi”. Rzekł mu Jezus: „Przyjdę i uzdrowię go”. Lecz setnik odpowiedział: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: “Idź”, a idzie; drugiemu: “Chodź tu”, a przychodzi; a słudze: “Zrób to”, a robi”. Gdy Jezus to usłyszał, zdziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: „Zaprawdę powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim”.
Oto Słowo Bożę

2 Grudnia 
Jestem księciem pokoju.Powtarzam ci to,co powiedziałem swoim uczniom:Pokój ci.Ponieważ towarzyszę ci na każdym kroku,Mój pokój jest z tobą nieustannie.Gdy się na Mnie skupiasz,doświadczasz zarówno Mojej obecności,jak i pokoju.Czcij Mnie jako Króla królów,Pana panów i księcia pokoju.Potrzebujesz Mojego Pokoju w każdej chwili swojego życia,aby realizować Moje cele.Czasem czujesz pokusę,aby pójść na skróty-chcesz osiągnąć cel tak szybko,jak to tylko możliwe.Ale jeśli idąc na skróty,będziesz musiał oddalić się od Mojej spokojnej obecności,powinieneś wybrać dłuższa drogę.Idź ze Mną ścieżkami pokoju;ciesz się wędrówka w Mojej Obecności
Iz 9,5:J 20,19-21;Ps 25,4

Ewangelia 
(Łk 21,25-28.34-36) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”.
Oto Słowo Bożę

1 Grudnia
Kocham Cię wiekuistą miłością,która płynie z zakamarków wieczności.Znałem cię, jeszcze zanim przyszedłeś na świat.Zastanów się nad niesamowitą tajemnicą uczucia,które otaczało cię,zanim się urodziłeś i będzie cię otaczać także po śmierci.Współczesny człowiek nie myśli o sobie i świecie w perspektywie wieczności.Aby odwrócić swoją uwagę od rozwartych szczęk śmierci,rzuca się w wir działań i rozrywek.Spokojne trwanie u Mojego boku to niemal całkowicie zapomniana sztuka,choć to własnie spokój pozwala ci doświadczyć Mojego wiecznego uczucia.Musisz mieć pewność,że jestem przy tobie i otaczam cię miłością, aby przetrwać życiowe burze.W czasach najtrudniejszych prób nawet najlepsza teologia może cię zawieść,jeśli nie będzie jej towarzyszyć empiryczną wiedza o Mnie.Tym,co najskuteczniej uchroni cie przed utonięciem, jest pielęgnowanie naszej przyjaźni
Jr 31,3; Lm 3,22-26

Ewangelia 
(Łk 21,34-36) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć przed Synem Człowieczym”.
Oto Słowo Bożę

30 Listopada
Kłopoty są częścią życia. Nie możesz przed nimi uciec – są wplecione w materię tego zepsutego świata. Zbyt łatwo przestawiasz się na tryb zadaniowy, zachowując się tak, jakbyś był w stanie wszystko naprawić. To typowa reakcja, na tyle automatyczna, że omija świadome myślenie. Ten nawyk nie tylko cię frustruje, ale też oddala ode Mnie. Nie pozwól, aby najważniejsze dla ciebie było usuwanie usterek. Nie jesteś w stanie naprawić całego otaczającego cię zła. Nie bierz na siebie ciężaru obowiązków, które nie są twoimi obowiązkami. Najważniejsza powinna być dla ciebie nasza relacja. Rozmawiaj ze Mną o każdej sprawie, która zajmuje twoje myśli, i staraj się spojrzeć na nią z mojej perspektywy. Nie próbuj naprawiać wszystkiego wokół, lecz proś Mnie, abym pokazał ci, co jest naprawdę ważne. Pamiętaj, że jesteś w drodze do nieba; niech twoje problemy zbledną w Świetle wieczności. 
Ps 32,8; Łk 10,41-42; Flp 3,20-21

Ewangelia 
(Mt 4,18-22) 
Gdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi”. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.
Oto Słowo Bożę

29 Listopada 
Niech Mój pokój przenikanie najgłębsze zakamarki twojej istoty.Czujesz,jak cię przepełnia,gdy trwasz w ciszy w świetle Mojej Obecności.To nie kwestia dyscypliny i silnej woli,lecz otwarcia się na Moje błogosławieństwa.W dzisiejszej epoce,epoce niezależności, ludziom nie jest łatwo przyznać się do tego,że są w potrzebie.Tymczasem Ja prowadzę cię ścieżką,która uwydatnia twoja potrzebę Bożej pomocy-stawiam cię w sytuacjach, w których twoje mocne strony są nieistotne,a twoja słabość staje się zupełnie oczywista.Wykorzystuje te pustynne marsze przez jałową ziemię,aby przeciągnąć cię do siebie. Znalazłeś kwiaty Pokoju kwitnącego w najbardziej opuszczonych miejscach. Nauczyłeś się dziękować Mi za ciężkie chwile i trudy podróży,ufając, że dzięki nim dokonuję swoich największych dzieł.Zdałeś sobie z sprawę,że potrzebując Mojej pomocy,możesz dogłębnie Mnie poznać a to jest dar nad darami 
Iz 58,11; Iz 40,11

Ewangelia
(Łk 21,20-28) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą. Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane. Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni. Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą. Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”.

Oto Słowo Bożę

 28 Listopada
Odpocznij,mając głęboką pewność,że kocham cię niesłabnącą Miłością.Niech twoje ciało,umysł i duch odpoczną w Mojej obecności.Złóż wszystkie problemy w Moje ręce,tak abyś mógł skupiać się tylko na Mnie.Niech ogrom Mojej Miłości wzbudzi w tobie zdumienie-jest ona szersza,dłuższa,wyższa i głębsza niż wszystko,co w życiu widziałeś.Ciesz się tym wspaniałym uczuciem,które jest twoje na wieki. Najlepszą odpowiedzią na ten cudowny dar jest twoje życie pełne wdzięczności.Ilekroć Mi dziękujesz,przyznajesz,że Jestem twoim Panem i Żywicielem.Oto właściwa postawa dziecka Bożego-przyjmowanie z dziękczynieniem.Złóż Mi ofiarę dziękczynna i przekonaj się,jak hojnie obsypię cię błogosławieństwami
1P 5,7;Ef 3,16-19;Ps 107,21-22
 
Ewangelia
(Łk 21,12-19)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie zginie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie”.
 
Oto Słowo Boże
 
27 Listopada
Niech wdzięczność obejmie rządy nad twoim sercem.Gdy dziękujesz Mi za błogosławieństwa,dzieje się cudowna rzecz.Z twoich oczu spadają łuski,a ty widzisz jeszcze więcej Moich cudownych bogactw i możesz brać z Mojego skarbca wszystko,czego potrzebujesz.Niech twoja wdzięczność śpiewa pieśni wychwalające Moje Imię,ilekroć otrzymujesz jeden z Moich złocistych darów.Ciągle Alleluja to język nieba,który może się stać językiem twojego serca.Życie pełne wychwalania i wdzięczności staje się życiem pełnym cudów.Zamiast starać się kontrolować sytuację,koncentrujesz się na Moich działaniach. Całe twoje istnienie skupia się we Mnie-i na tym właśnie polega potęga wychwalania.Do takiego życia cię powołałem,gdyż stworzyłem Cie na swój obraz.Ciesz się obfitym życiem,wychwalając Mnie i dziękując Mi
Kol 3,15;Dz 9,18;Ap 19,3-6;Ps 100,4-5
 
Ewangelia
(Łk 21,5-11)
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: „Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony”. Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?” Jezus odpowiedział: „Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: “Ja jestem” oraz: “nadszedł czas”. Nie chodźcie za nimi. I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec”. Wtedy mówił do nich: „Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie”.
Oto Słowo Boże
 
26 Listopada
Oto dzień,które Ja uczyniłem!Jeśli będziesz się z nim radował,otrzymasz cenne dary i nauczysz się przydatnych rzeczy.Wędruj ze Mną drogą dziękczynienia, a odnajdziesz wszystkie radości,które dla ciebie przygotowałem.Jeśli chcesz chronić swoja wdzięczność,musisz pamiętać,że żyjesz w zepsutym świecie,gdzie błogosławieństwa i smutki nieustannie się mieszają.Ciągłe skupienie na przeciwnościach doprowadza wielu chrześcijan do upadku.Wędruj przez dzień pełen piękna i blasku,a widzą tylko szarość swoich myśli.Zaniedbując zwyczaj dziękczynienia,tracą jasność umysłu.Jakże drogie są Mi te spośród Moich dzieci,które pamiętają o tym, aby dziękować Mi w każdej sytuacji.Ci mogą przyprawić się przez najmroczniejsze dni z Radością w sercu,gdyż wiedzą, że opromienia je Światło Mojej Obecności.Raduj się z tego dnia,które uczyniłem,masz bowiem we Mnie niezawodnego Towarzysza
Ps 118,24;Ps 116,17
 
Ewangelia
(Łk 21,1-4)
Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki. I rzekł: „Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie”.
Oto Słowo Bożę
 
25 Listopada
Dziękuj Mi wielokrotnie,przemierzając dzisiejszy dzień.W ten sposób możesz nieustannie się modlić,jak nakazywał apostoł Paweł.Jeżeli naprawdę chcesz posiąść sztukę nieustannej modlitwy,zacznij dziękować Mi w każdej sytuacji.Modły dziękczynne to solidny fundament, na którym możesz wznosić inne modlitwy.Poza tym wdzięczność ułatwia ci rozmowę ze Mną.Gdy twój umysł jest zajęty dziękczynieniem,nie masz czasu na zmartwienia i narzekanie.Jeśli będziesz konsekwentnie ćwiczyć się we wdzięczności,zaczniesz przełamywać negatywne schematy myślowe.Przystąp do Mnie bliżej w wdzięczności sercem, a Moja obecność udzieli ci radości i pokoju
I Tes 5,16-18; Jk 4,8; Rdz15,13
 
Ewangelia
(J 18,33b-37)
Piłat powiedział do Jezusa: „Czy Ty jesteś Królem żydowskim?”. Jezus odpowiedział: „Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?”. Piłat odparł: „Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?”. Odpowiedział Jezus: „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd”. Piłat zatem powiedział do Niego: „A więc jesteś Królem?”. Odpowiedział Jezus: „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu”.
Oto Słowo Boże

24 Listopada

Wdzięczność sprawia,że przeciwności tracą siłę rażenia.Dlatego właśnie poleciłem ci,abyś dziękował Mi za wszystko.Ta transakcja zawiera w sobie element tajemnicy: ty składasz Mi podziękowanie(niezależnie od swoich uczuć),a Ja daję ci radość (niezależnie od tego,co cię spotyka).Jest to duchowy akt posłuszeństwa- czasem ślepego posłuszeństwa.Ludzie,którzy Mnie nie znają,mogą myśleć,że dziękowanie Mi za rozdzierające serce doświadczenia jest czymś irracjonalnym,a nawet niewykonalnym.Niemniej jednak wszyscy,którzy są Mi posłuszni w tym względzie,nieustannie czują na sobie Moje błogosławieństwo-mimo trudności. Wdzięczność otwiera twoje serce na Moją obecność,a twój umysł ma Moje myśli.Możesz być dalej w tym samych miejscu i w tej samej sytuacji,ale masz wrażenie,jakby ktoś zapalił światło,dzięki czemu możesz patrzeć na wszystko z Mojej perspektywy.Oto właśnie potęga Światła Mojego Oblicza,światła,które sprawia,że przeciwności tracą siłę rażenia

Ef 5,20; Ps 118,1;Ps 89,16

Ewangelia 

(Łk 20,27-40) 
Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: „Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: “Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat weźmie wdowę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu”. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umarł bezdzietnie. Wziął ją drugi, a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. W końcu umarła ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę”. Jezus im odpowiedział: „Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani są za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania. A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzaku, gdy Pana nazywa “Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją”. Na to rzekli niektórzy z uczonych w Piśmie: „Nauczycielu, dobrze powiedziałeś”, bo o nic nie śmieli Go już pytać.

Oto Słowo Boże

23 Listopada

Trwaj w ciszy w Mojej obecności,a Ja będę napełniał twoje serce i umysł wdzięcznością.To najlepsza recepta na to by poczuć wdzięczność.Jeżeli twój umysł potrzebuje zaczepienia,myśl o Mojej Miłości
wylanej za ciebie na krzyżu.Pamiętaj,że nic w niebie i na ziemi nie zdoła cię odłączyć od Mojej miłości.Ta świadomość buduje w tobie fundament zaufania,które nie zachwieje się w żadnych okolicznościach.Przemierzając dzisiejszy dzień,szukaj drobnych skarbów ukrytych w strategicznych punktach wzdłuż ścieżki.Idę przed tobą i sieję na twojej drodze drobne przyjemności,które mają umilać ci dzień.Szukaj ich uważnie i zbieraj jak kwiaty.Wieczorem będziesz miał śliczny bukiet.Ofiaruj Mi go z wdzięcznym sercem.Kładąc się do łóżka,przyjmij Mój pokój,a wdzięczne myśli ukołyszą cie do snu
Rz 8,38-39;Ps 4,8-9
 
Ewangelia
(Łk 19,45-48)
Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: „Napisane jest: “Mój dom będzie domem modlitwy”, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”. I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.
Oto Słowo Boże

22 Listopada 
Wdzięczność otwiera okna niebios.Przez te okna wieczności docierają do ciebie duchowe błogosławieństwa.Gdy spoglądasz w górę w wdzięcznym sercem,widzisz Chwałę niebieską.Nie możesz jeszcze żyć w niebie,ale już możesz doświadczyć jego zapowiedzi.Ten przedsmak niebiańskiej strawy ożywia w tobie nadzieję. Wdzięczność otwiera cię na te doświadczenia, a ty zyskujesz kolejne powody,aby mi dziękować.Tym sposobem twoja ścieżka staje się wznosząca spiralą radości. Wdzięczność nie jest żadną magiczną receptą;to język Miłości,który pozwala ci porozumiewać się ze Mną na głębokim poziomie.Wdzięczny umysł nie oznacza negowanie rzeczywistości i jej rozlicznych problemów. Wdzięczny umysł weseli się we Mnie,Zbawicielu,w obliczu prób i trosk.Jestem twoją ucieczką i siłą,pomocą w utrapieniach najpewniejszą 
Ha 3,17-18;Ps 46,2

Ewangelia 
(Łk 19,41-44) 
Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: „O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi. Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, obiegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia”.
Oto Słowo Bożę

21 Listopada
Dziękuj Mi przez cały dzisiejszy dzień za Moja Obecność i Pokój.Są to dary nie z tej ziemi.Od momentu zmartwychwstania pocieszałem Moich naśladowców słowami:”Pokój wam oraz Jestem z wami przez wszystkie dni”.Słuchaj,gdy ofiaruje ci Mój pokój i Moją Obecność,bez żadnych ograniczeń.Jeśli chcesz otrzymać te wspaniałe dary,po prostu Mi za nie podziękuj.Nie sposób nadto być Mi wdzięcznym i nadto wychwalać. Stworzyłem cię przede wszystkim po to,abyś Mnie czcił. Dziękczynienie i pochwały sprawiają,że nawiązujesz ze Mną właściwą relację i otwierają śluzę,którą spływają na ciebie Moje bogactwa.Gdy dziękujesz Mi za Moją Obecność i pokój, bierzesz sobie Moje najhojniejsze dary.
Łk 24,36;Mt 28,20;Hbr 13,15
 
Ewangelia
(Łk 19,11-28)
Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: “Zarabiajcie nimi, aż wrócę”. Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: “Nie chcemy, żeby ten królował nad nami”. Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dal pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: “Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: “Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami”. Także drugi przyszedł i rzekł: “Panie, twoja mina przyniosła pięć min”. Temu też powiedział: “I ty miej władzę nad pięciu miastami”. Następny przyszedł i rzekł: “Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał”. Odpowiedział mu: “Według słów twoich sądzę cię, zły sługo. Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał”. Do obecnych zaś rzekł: “Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min”. Odpowiedzieli mu: ” Panie, ma już dziesięć min”. Powiadam wam: “Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach”. Po tych słowach ruszył na przedzie zdążając do Jerozolimy.
Oto Słowo Bożę
 

20 Listopada

Jestem ci rad, Moje dziecko.Bądź w pełni świadom opromieniającej cię Mojej radości.Nie musisz osiągnąć dobrych wyników,abym cię kochał. Koncentracja na wynikach tak naprawdę oddała cię ode Mnie i przemienia w faryzeusza.Takie podejście można też uznać za pewną formę bałwochwalstwa-wszak wielbisz własne dobre uczynki.Jeśli twoje działania nie spełniają twoich oczekiwań,będzie to dla ciebie źródłem rozczarowań.Przestań koncentrować sie na swoich uczynkach i skup się na Mojej Świetlistej Obecności.Moja miłość opromienia cię nieustannie,bez względu na twoje uczucia i zachowanie.Zadanie,które przed tobą postawiłem,polega na tym,aby tę bezwarunkową Miłość przyjmować.Wdzięczność i zaufanie są niczym ręce wyciągnięte po dar Miłości. Dziękuj Mi za wszystko,ufaj Mi w każdym położeniu.Te proste nawyki sprawią,ze będziesz nieustannie otwarty na Moją kochająca Obecność

Ef 2,8-9;Ef 3,16-19;Ps 62,9

(Łk 19,1-10) 
Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”.

Oto Słowo Boże

 
19 Listopada
Rezultaty swoich starań pozostaw Mnie.Idź tam,gdzie cię poprowadzę,nie martwiąc się o to,co z tego wyniknie.Traktuj swoje życie jak przygodę,a Mnie-jak swojego przewodnika i towarzystwa.Żyj w teraźniejszości,skupiając się na tym,aby dotrzymać Mi kroku.Gdy twoja ścieżka wiedzie na klif,bądź gotowy wspiąć się na niego z moją pomocą.Gdy dotrzemy do miejsca odpoczynku,pokrzepiaj się w Mojej Obecności.Ciesz się rytmem życia blisko Mnie.Już teraz znasz ostateczny cel swojej podróży, którym jest brama niebios.A zatem koncentruj się na drodze tuż przed sobą,resztę zostawiając Mnie
Ps 27,13-14;Wj 15,13
 
Ewangelia
(Łk 18,35-43)
Kiedy Jezus zbliżył się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał, że tłum przeciąga, dowiadywał się, co się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy się zbliżył, zapytał go: „Co chcesz, abym ci uczynił?” Odpowiedział: „Panie, żebym przejrzał”. Jezus mu odrzekł: „Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła”. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.
Oto Słowo Boże
 
18 Listopad
Przyjdź do Mnie i odpocznij w Moim pokoju.Moje Oblicze roztacza nad tobą blask Pokoju przewyższającego wszelki umysł.Zamiast samodzielnie szukać odpowiedzi ma swoje pytania,możesz odpocząć w Obecności Tego,który wie wszystko.Gdy opierasz się na Mnie z ufnością,czujesz się spokojny i spełniony. Głęboką duchowa bliskość ze Mną to nieodłączny element sposobu życia,do jakiego cie stworzyłem.Gdy przebywasz wśród ludzi,starasz się sprostać ich wymaganiom-czy to prawdziwym czy wymaginowanym. Czujesz się niewolnikiem ich zadowolenia,a twoja świadomość Mojej Obecności przygasa.Te starania o aprobatę innych w końcu pozbawią cię sił.Zamiast płynącej w tobie żywej wody Mojego Ducha,dajesz ludziom jedynie okruchy.Nie tego od ciebie chcę! Bądź ze Mną w kontakcie nawet wtedy,gdy jesteś bardzo zajęty.Żyj w Świetle Mojego Pokoju.Niech Mój Duch wkłada w twoje usta słowa łaski
Flp 4,6-7;J 7,38; Ef 5,18-20
 
Ewangelia
(Mk 13,24-32)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „W owe dni, po wielkim ucisku słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba. A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo. Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”.
Oto Słowo Boże

17 Listopada

Nie ma już potępienia dla tych,którzy są we Mnie.Prawo ducha,który daje Życie,wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci.Niewielu chrześcijan wie,jak żyć w tej wielkiej wolności,którą otrzymali przy narodzinach.Umarłem,aby cię wyswobodzić:żyj we Mnie wolny!Aby kroczyć ścieżka wolności,musisz nieustannie się na Mnie skupiać.Wiele głosów twierdzi:”To jest ścieżka,którą powinieneś pójść”ale tylko Mój głos wskazujesz tę właściwą.Jeśli wybierzesz ścieżkę świata,która kusi blaskiem i bogactwem,będziesz coraz głębiej pogrążał się w otchłani. Chrześcijańskie głosy także mogą sprowadzić cię na manowce”Rób to” ,”Nie rób tego!”,”‘Módl się w ten sposób”,”Nie módl się w ten sposób!”.Jeśli postanowisz słuchać ich wszystkich ,będziesz coraz bardziej zdezorientowany. Czerp radość z bycia prostą owieczką,która słucha Mojego głosu i za Mną podąża.Prowadzę cie na zielone niwy,na których możesz odpocząć,i wiodę ścieżkami sprawiedliwości.

Rz 8,1-1;Iz 30,21;J10,27;Ps24,1-3

Ewangelia 

(Łk 18,1-8) 
Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: “Obroń mnie przed moim przeciwnikiem”. Przez pewien czas nie chciał Lecz potem rzekł do siebie: “Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”. I Pan dodał: „Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

Oto Słowo Boże

16 Listopada 
Gdy wpatrujesz się w krajobraz nadchodzącego dnia,widzisz wijący się szlak,od którego odchodzi wiele ścieżek prowadzących w rożnych kierunkach.Zastanawiasz się, jak w tej gmatwaninie znajdziesz właściwą drogę.Ale potem przywołujesz w myślach Tego,który jest z toba zawsze i trzyma cię za prawice.Przypominasz sobie, iż obiecałem ci,że będę prowadził cię według Mojej rady,i zaczynasz się odprężać.Gdy ponownie spoglądasz na ścieżkę,zauważasz,że spowija ją kojąca mgła,która ogranicza widoczność.Widzisz tylko krótki odcinek drogi przed sobą,dzięki czemu bardziej koncentrujesz się na Mnie i zaczynasz się cieszyć Moja Obecnością.Mgła to forma ochrony,która sprawia,że wracasz myślami do bieżącej chwili Chodz jestem obecny w każdym czasie i w każdym miejscu,możesz się ze Mną porozumiewać tylko tu i teraz. Któregoś dnia mgła przestanie być konieczna,bo nauczysz się koncentrować wyłącznie na Mnie i na drodze tuż przed sobą 
Ps 73,23-24; I Kor 13,12

Ewangelia
(Łk 17,26-37) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich. Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi. W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Przypomnijcie sobie żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je. Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą mleć razem: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona”. Pytali Go: „Gdzie, Panie?” On im odpowiedział: „Gdzie jest padlina, tam się zgromadzą i sępy”.
Oto Słowo Boże

15 Listopada 
Podchodź do problemów z lekkim sercem.Gdy twoje myśli biegną ku trudnym sprawom,często koncentrujesz się na nich tak bardzo,że tracisz Mnie z pola widzenia.Stajesz do walki z problemem,jakbyś musiał go natychmiast pokonać.Twój umysł przygotowuje sie do starcia,a twoje ciało staje sie spięte i niespokojne.Czujesz się pokonany,jeśli nie osiągniesz pełnego zwycięstwa.Ale istnieje lepsze wyjście.Gdy jakaś troska zaczyna kłaść się cieniem na twoim umyśle,przyjdź z nią do Mnie.Opowiedz Mi o niej i spójrz na nią w Świetle Mojej Obecności.Nabierzesz dystansu do dręczącego cie problemu, spoglądając nań z Mojej perspektywy.Rezultaty cię zaskoczą.Być może bedziesz nawet śmiał się z samego siebie,dostrzegając,jak poważnie traktowałeś zwykłą błahostkę.Na świecie doznasz ucisku.Jednak,co ważniejsze,będziesz miał Mnie u swojego boku,a Ja pomogę Ci poradzić sobie ze wszystkim,co napotkasz na swojej drodze.Podchodź do problemów z lekkim sercem,patrząc na nie przez pryzmat Mojego Światła,które pozwala widzieć rzeczy takimi,jakimi są naprawdę. 
Ps 89,16;J 16,33

Ewangelia
(Łk 17,20-25) 
Jezus zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: „Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: “Oto tu jest” albo: “tam”. Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was”. Do uczniów zaś rzekł: „Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie. Powiedzą wam: “Oto tam” lub: “oto tu”. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi. Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie”.
Oto Słowo Boże

14 Listopada 
Rozkoszuj się luksusem,którym jest świadomość,że jesteś w pełni rozumiany i bezwarunkowo kochany.Miej śmiałość patrzeć na siebie Moimi oczyma i dostrzegać w sobie kogoś,kto został obmyty Bożą krwią i idzie przez życie w świetlistym płaszczu sprawiedliwości.Widzę cię takim,jakim chciałem,byś był,kiedy cie stworzyłem;widzę w tobie człowieka, którym będziesz,gdy twoim domem stanie się niebo.Tym co zmienia cię z chwały w chwałę, jest Moje Życie w tobie.Raduj się tym tajemniczym cudem!Dziękuj Mi nieustannie za zdumiewający dar Mojego Ducha, który w tobie żyje.Staraj się polegać na pomocy ducha,wędrując przez dzisiejszy dzień.Zatrzymaj się czasem na chwilę, aby się Go poradzić.Duch święty nie będzie cie zmuszał do wykonywania swoich poleceń,ale odpowiednio tobą pokieruje,gdy dasz Mu pole do działania.Krocz cudowną drogą współpracy z Moim duchem Ps34,6:2Kor 5,21;3,18;Ga5,25

Ewangelia 
(Łk 17,11-19) 
Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”. Na ich widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom”. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: „Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec”. Do niego zaś rzekł: „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”.
Oto Słowo Bożę

13 Listopada 
Jam jest Chrystus w tobie,nadzieja Chwały.Ten,który przy tobie idzie,trzymając cie za rękę ,jest jednoczenie Tym,który w tobie żyje.To głęboka niepojęta tajemnica.Ty i ja jesteśmy ściśle związani,trwając w bliskości,która przenika każdy zakamarek twojego jestestwa.Moje Światło opromienia cie zarówno z zewnątrz,jak i od wewnątrz.Ja jestem w tobie, a ty jesteś we Mnie i dlatego żadna siła w niebie ani na ziemi nie może cie ode Mnie oddzielić!Gdy trwasz w ciszy w Mojej Obecności,stajesz się bardziej świadomy Mojego Życia w tobie,co wzbudza wesele Pańskie,które jest twoją śiłą.Ja,Bóg nadziei,napełniam cię wszelką Radością i Pokojem w wierze,abyś obfitował w nadzieję przez Moc Ducha Świetego 
Kol 1,27;Iz 42,6;Ne 8 ,10;Rz 15,13

Ewangelia
(Łk 17,7-10) 
Jezus powiedział do swoich apostołów: „Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: “Pójdź i siądź do stołu”? Czy nie powie mu raczej: “Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił”? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: “Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”.
Oto Słowo Boże

12 Listopada 
W twoim życiu nastał czas obfitości.Twoj kielich jest wypełniony po brzegi błogosławieństwami.Przez wiele tygodni z mozołem szedłeś pod górę,a teraz wędrujesz przez bujne łąki skąpane w ciepłym blasku słońca.Chcę,abyś nacieszył się tym czasem beztroski i odpoczynku.Raduje się,mogąc go ofiarować.Bywa, ze Moje dzieci nie są pewne tego,czy powinny przyjmować Moje błogosławieństwa z otwartymi rękoma.W ich serca wkrada się fałszywe poczucie winy,które mówi im,ze nie zasługuje na taki hojne dary.To niedorzeczne wyrzuty,nikt bowiem nie zasługuje na nic,co mu daje.W Moim królestwie nie chodzi o to ,aby na coś zapracowywać czy zasługiwać,lecz o to aby wierzyć i przyjmować.Boleje gdy któreś z Moich dzieci odrzuca Moje dary.Jeśli zaś przyjmujesz Moje obfite błogosławieństwa z wdzięcznym sercem,ogarnia Mnie radość .Moje i twoje zadowolenie łączy się wtedy w radosnej harmonii 
Ps23,5;J3,16;Łk 11,9-10

Ewangelia 
(Łk 17,1-6) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: “Żałuję tego», przebacz mu”. Apostołowie prosili Pana: „Przymnóż nam wiary”. Pan rzekł: „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: “Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze», a byłaby wam posłuszna”
Oto Słowo Bożę

11 Listopada 
Nie Pozwól,aby jakakolwiek sytuacja przyprawiła cie o drżenie serca.Im trudniejsze wyzwania przed tobą stoją,tym więcej Mocy ci udzielam.Wydaje ci się,że każdego dnia dostajesz ode Mnie tyle samo sił,ale to nieprawda.Gdy wstajesz rano z łóżka,często oceniasz czekające cię problemy przez pryzmat tego,na co zwykle cie stać.Te kalkulacje nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.Wiem,co przyniesie dzień,i daje ci dość sił,abyś mógł sobie ze wszystkim poradzić.Siła,którą ode Mnie otrzymujesz,zależy od dwóch zmiennych,:trudności stojących przed tobą zadań i twoje gotowości do polegania na Moim wsparciu.Postaraj się postrzegać wyzwania jako okazje do tego,aby otrzymać jeszcze więcej Mojej Mocy niż zwykle.Zwracaj się do Mnie o pomoc i czekaj na to,co zrobię.Póki będą trwać dni twoje,słynąć będzie moc twoja 
Ef 1,18-20;Ps 105,4; Pwt 33,25

Ewangelia 
(Mk 12,38-44) 
Jezus nauczając mówił do zgromadzonych: „Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok”. Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: „Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”.
Oto Słowo Boże

10 Listopada 
Skup się całym sobą na Mojej żywej Obecności.Możesz być pewien,że jestem z tobą w każdej chwili i otaczam cię swoją Miłością i Pokojem.Gdy odpoczywasz w Mojej Obecności,kształtuje twój umysł i oczyszczam serce.Czynię cię na powrót takim, jakim stwarzając cię,chciałem,byś był.Nie odwracaj ode Mnie wzroku,gdy zabierasz się za swoje codzienne zajęcia.Jeśli poczujesz się znudzony wykonywaną czynnością,wypełnij czas modlitwami i wychwalaniem Mnie.Każdy moment jest cenny,gdy koncentrujesz się na Mnie.Dobry może być każdy dzień,bo Moja Obecność przenika każda godzinę 
Ps 89,16-17;J3,19-20;Jud 24-25;Ps 41,13

Ewangelia
(Łk 16,9-15) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobra kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”. Słuchali tego wszystkiego chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z Niego. Powiedział więc do nich: „To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych”.
Oto Słowo Boże

9 Listopada 
Posiedź ze Mną w milczeniu, pozwalając wszystkim lękom i zmartwieniom wypłynać na powierzchnie świadomości.W Moim świetle pęcherzyki trosk rozpryskuje się.Jednak niektóre lęki wypływają wciąż na nowo,zwłaszcza strach przed przyszłością. Często zaglądasz myślą w kolejny dzień,tydzień,miesiąc, rok lub dziesięciolecie i wyobrażasz sobie, jak ponosisz porażki.To, co widzisz, to fałszywe obrazy,ponieważ nie ma w nich Mnie.Te ponure dni nigdy nie staną się rzeczywistością, gdyż nigdy cie nie opuszczę.Gdy troska o przyszłość przypuszcza szturm,pochwyć ja i rozbrój, opromieniający ów mentalny obraz Światłem Mojej Obecności.Powiedz sobie:”Jezys będzie wtedy ze mną.Z jego pomocą dam sobie radę”.Potem wróć do domu-do bieżącej chwili, w której możesz się cieszyć Pokojem w Mojej Obecności 
Łk 12,22-26;Pwt 31,6:Kor 10,5

Ewangelia
(J 2,13-22) 
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie, oraz siedzących za stołami bankierów. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska”. Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pożera Mnie”. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?”. Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”. Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?”. On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zatem zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Oto Słowo Boże

8 Listopada
Naucz się doceniać niełatwe dni.Niech trudności,które napotkasz na drodze,pobudzają cie do działania.Gdy pokonujesz wraz ze Mną wertepy,czerp pewność ze świadomości,ze razem poradzimy sobie ze wszystkim.Na tę świadomość składają się trzy elementy: twoja relacja ze Mną,obietnice zawarte w Biblii oraz twoje dotychczasowe doświadczenie związane z przezwyciężaniem trudności.Spójrz wstecz na swoje życie i uświadom sobie,że zawsze pomagałem ci w trudnych sytuacjach.Jeśli czujesz pokusę aby myśleć: Tak, ale kiedyś to kiedyś,a dzisiaj to dzisiaj, przypomnij sobie, Kim jestem.Twoja sytuacja życiowa może się całkowicie zmienić, a ty możesz się stać zupełnie innym człowiekiem, ale Ja będę ten sam po kres czasu i przez całą wieczność.Oto skąd powinna płynąc twoja pewność.W Mojej Obecności żyjesz, poruszasz się i jesteś
Iz 41,10;Ps 102,27;Dz17,28

Ewangelia 
(Łk 15,1-10) 
Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: “Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”. Powiadani wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta mając dziesięć drachm zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: “Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”.
Oto Słowo Bożę

7 listopada 
Oddawaj mi cześć w pięknie świętości. Całe prawdziwe piękno świata odzwierciedla cześć tego Kim Jestem.Kształtuje cię na Mój sposób – Jestem Boskim Artysta, który upiększa twoje wnętrze.Moim głównym zadaniem jest uprzątnięcie nieporządku i zanieczyszczeń, tak aby Mój Duch mógł wziąć cię całego w posiadanie. Współdziałać ze Mną w tej pracy,okazując swoją gotowość do rezygnacji ze wszystkiego co postanowię ci odebrać. Wiem,czego potrzebujesz,i obiecałem ,że hojnie cie w tym obdaruje. Nie możesz opierać swojego poczucia bezpieczeństwa na dobrach materialnych ani pomyślnym przebiegu zdarzeń. Uczę cie polegać wyłącznie na Mnie i znajdować spełnienie w Mojej Obecności. Aby osiągnąć ten stan, musisz zadowalać się zarówno tym, co duże, jak i tym co małe ,traktując i jedno i drugie jako przejaw Mojej woli. Przestajesz zagarniać i kontrolować, a uczysz sie otwierać zaciśnięte dłonie i przyjmować.Zachowuj te otwarta postawę przez okazywanie Mi zaufania w każdej sytuacji
Ps 29,2; Ps 27,4

Ewangelia 
(Łk 14,25-33) 
Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: “Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”.

Oto Słowo Bożę

6 Listopada

Staraj się przede wszystkim Mnie zadowolić. Przemierzając dzisiejszy dzień, będziesz musiał dokonać wielu wyborów. Większość z nich będzie dotyczyć mało istotnych spraw i będzie wymagać szybkiej reakcji. Potrzebujesz pewnej praktycznej wskazówki, która pozwoli ci obierać właściwą drogę. Dla wielu ludzi podejmowane decyzje są wypadkową typowych reakcji i chęci zadowolenia siebie lub innych. W twoim przypadku powinno być inaczej. Staraj się sprawiać Mi przyjemność każdym swoim wyborem, nie tylko decyzjami w sprawach ważnych. Będzie to możliwe, tylko jeśli będziesz żył w bliskiej duchowej łączności ze Mną. Jeśli twoją największą radością jest Moja Obecność, niemal instynktownie wyczuwasz, co sprawi Mi radość. Wystarczy, że spojrzysz na Mnie w przelocie, a będziesz wiedział, jaka decyzja będzie właściwa. Raduj się we Mnie coraz bardziej; staraj się sprawiać Mi przyjemność wszystkim, co robisz.

J 8,29; Hbr II,5-6; Ps 37,4

Ewangelia

(Łk 14,15-24) 
Gdy Jezus siedział przy stole, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: „Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym”. Jezus mu odpowiedział: „Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Kiedy nadszedł czas uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: “Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe”. Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: “Kupiłem pole, muszę wyjść, aby je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Drugi rzekł: “Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Jeszcze inny rzekł: “Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: “Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych”. Sługa oznajmił: “Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce”. Na to pan rzekł do sługi: “Wyjdź na drogi i między opłotki i zmuszaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. Albowiem powiadani wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”.

Oto Słowo Boże

5 Listopada 
Możesz żyć tak blisko Mnie, jak tylko chcesz. Nie wznoszę murów między nami; nie burzę też tych, które sam wznosisz. Ludzie często myślą, że jakość ich życia zależy od tego, co ich spotyka. Poświęcają mnóstwo energii na próby kontrolowania wydarzeń. Są szczęśliwi gdy wszystko układa się po ich myśli, i smutni lub sfrustrowani, kiedy coś nie idzie tak, jak się spodziewali. Rzadko kwestionują zależność między okolicznościami a swoim samopoczuciem. Jednak można godzić się ze wszystkim w życiu. Wkładaj więcej energii w to, aby Mi ufać i cieszyć się Moją Obecnością. Nie pozwól, aby twoje samopoczucie było zależne od tego, co ci się przydarza. Lepiej czerp radość z Moich cennych obietnic: Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz. Zaspokoję każdą twoją potrzebę według swego bogactwa. Nic nie zdoła cię odłączyć od Mojej Miłości.
Flp 4,I2; Rdz 28,I5; Flp 4,I9; Rz 8,38-39

Ewangelia 
(Łk 14,12-14) 
Jezus powiedział do przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym się tobie odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Oto słowo Boże

4 Listopada 
Wędruj ze Mną spokojnie przez ten dzień. Zastanawiasz się, jak poradzisz sobie z tym, co cię czeka. Musisz przemierzyć ten dzień jak każdy inny – krok za krokiem. Zamiast rozgrywać w myślach przyszłe sytuacje, koncentruj się na Mojej Obecności i zadaniu, które masz przed sobą. Im więcej trudności przyniesie dzień, tym bardziej możesz liczyć na Moją pomoc. Będzie to dla ciebie nauką, stworzyłem cię bowiem w taki sposób, abyś w pełni zdawał się na swojego Pasterza i Króla. Trudne chwile budzą cię ze snu i sprawiają, że stajesz się bardziej świadomy tego, jak bardzo Mnie potrzebujesz. Gdy nie wiesz, co robić, poczekaj, aż odsłonię przed tobą twoją drogę. Ufaj, że wiem, co robię, i bądź gotowy za Mną podążyć. Dam ci siłę i pobłogosławię cię Pokojem.
Wj 33,I4; Pwt 33,25; Hbr I3,20-21; Ps 29,II

Ewangelia 
(Mk 12,28b-34) 
Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: “Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest to: “Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Nie ma innego przykazania większego od tych”. Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. I już nikt więcej nie odważył się Go pytać.

Oto Słowo Boże

3 Listopada 
Ilekroć coś pokrzyżuje twoje plany lub udaremni spełnienie pragnień, traktuj to jako przypomnienie, że powinieneś ze Mną rozmawiać. Taki sposób patrzenia na przeciwności ma kilka zalet. Po pierwsze – co oczywiste – rozmawiając ze Mną doświadczasz błogosławieństwa i wzmacniasz naszą relację. Po drugie, rozczarowania zostają przekute w życiowe szanse i nie ściągają cię w dół. Tym sposobem problemy tracą siłę rażenia, a ty możesz się uśmiechać nawet w obliczu trudności. Wykształcaj w sobie ten nawyk, zaczynając od mierzenia się z drobnymi rozczarowaniami życia codziennego. Często to właśnie, te niewiele znaczące niepowodzenia oddalają cię od Mojej Obecności. Postrzegając je jako szanse, odkrywasz, że zyskujesz więcej, niż tracisz. Musisz dużo ćwiczyć, zanim nauczysz się traktować w ten sposób poważne rozczarowania. Jednak można nauczyć się patrzeć na świat oczyma apostoła Pawła, który napisał: wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie. 
Kol 4,2; Flp 3,7-8

Ewangelia 
(Łk 14,1.7-11) 
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Opowiedział wówczas zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: “Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: “Ustąp temu miejsca”. I musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: “Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.

Oto Słowo Boże

2 Listopada 
Nabieraj sił w świetle Mojej Obecności. Twoja wątłość Mnie nie odpycha. Wręcz przeciwnie – słabość przyciąga Moją Moc, zawsze gotową wypełnić uległe serce. Nie potępiaj się za to, że ciągle potrzebujesz pomocy. Przyjdź do Mnie, zupełnie bezradny, a wypełni cię Światło Mojej Miłości. Uległe serce nie pojękuje i nie wszczyna buntu, gdy zaczynają się problemy, lecz zdobywa się na odwagę, aby Mi podziękować. Podporządkowanie się Mojej woli jest ostatecznie aktem zaufania. W ciszy i ufności leży twoja siła.
Ps II6,5-7; Ef 5,20; Iz 30,I5

Ewangelia 
(Łk 23, 44-46. 50. 52-53; 24, 1-6a) 
Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: “Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”. Po tych słowach wyzionął ducha. Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: “Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał”.

Oto Słowo Bożę

1 Listopada 
Nie zniechęcaj się tym, że trudno jest ci nieustannie skupiać na Mnie uwagę. Wiem, że gorąco pragniesz cały czas pamiętać o Mojej Obecności. To wzniosły cel; dążysz do niego, ale w tym życiu nigdy go nie osiągniesz. Nie pozwól, aby poczucie porażki odbierało ci siły. Lepiej staraj się patrzeć na siebie Moimi oczyma. Przede wszystkim raduje Mnie, że tak gorąco pragniesz iść ze Mną przez życie. Cieszę się, ilekroć zaczynasz rozmowę ze Mną. Poza tym zauważam postęp, jaki poczyniłeś od czasu, gdy postanowiłeś żyć w Mojej Obecności. Nie niepokój się i nie bądź zaskoczony, jeśli nagle zdasz sobie sprawę, że błądzisz gdzieś myślami. Żyjesz w świecie opanowanym przez siły dążące do tego, aby cię rozpraszać. Ilekroć pokonujesz przeszkodę utrudniającą rozmowę ze Mną, odnosisz zwycięstwo. Ciesz się tymi drobnymi triumfami, a ich blask będzie coraz bardziej rozświetlać twoje dni. 
Rz 8,33-34; Hbr 4,I4-16

Ewangelia 
(Mt 5,1-12a) 
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: “Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”.

Oto Słowo Boże