20 Listopada

Jestem ci rad, Moje dziecko.Bądź w pełni świadom opromieniającej cię Mojej radości.Nie musisz osiągnąć dobrych wyników,abym cię kochał. Koncentracja na wynikach tak naprawde oddała cię ode Mnie i przemienia w faryzeusza.Takie podejście można też uznać za pewną formę bałwochwalstwa-wszak wielbisz własne dobre uczynki.Jeśli twoje działania nie spełniają twoich oczekiwań,będzie to dla ciebie źródłem rozczarowań.Przestań koncentrować sie na swoich uczynkach i skup się na Mojej Świetlistej Obecności.Moja miłość opromienia cię nieustannie,bez względu na twoje uczucia i zachowanie.Zadanie,które przed toba postawiłem,polega na tym,aby tę bazwarunkową Miłość przyjmować.Wdzięczność i zaufanie są niczym ręce wyciągnięte po dar Milośći.Dziekuj Mi za wszystko,ufaj Mi w każdym położeniu.Te proste nawyki sprawią,ze będziesz nieustannie otwarty na Moją kochająca Obecność

Ef 2,8-9;Ef 3,16-19;Ps 62,9

(Łk 19,1-10) 
Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”.

Oto Słowo Boże

 
19 Listopada
Rezultaty swoich starań pozostaw Mnie.Idź tam,gdzie cię poprowadzę,nie martwiąc się o to,co z tego wyniknie.Traktuj swoje życie jak przygodę,a Mnie-jak swojego przewodnika i towarzystwa.Żyj w teraźniejszości,skupiając się na tym,aby dotrzymać Mi kroku.Gdy twoja ścieżka wiedzie na klif,bądź gotowy wspiąć się na niego z moją pomocą.Gdy dotrzemy do miejsca odpoczynku,pokrzepiaj się w Mojej Obecności.Ciesz się rytmem życia blisko Mnie.Już teraz znasz ostateczny cel swojej podróży, którym jest brama niebios.A zatem koncentruj się na drodze tuż przed sobą,resztę zostawiając Mnie
Ps 27,13-14;Wj 15,13
 
Ewangelia
(Łk 18,35-43)
Kiedy Jezus zbliżył się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał, że tłum przeciąga, dowiadywał się, co się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy się zbliżył, zapytał go: „Co chcesz, abym ci uczynił?” Odpowiedział: „Panie, żebym przejrzał”. Jezus mu odrzekł: „Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła”. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.
Oto Słowo Boże
 
18 Listopad
Przyjdź do Mnie i odpocznij w Moim pokoju.Moje Oblicze roztacza nad tobą blask Pokoju przewyższającego wszelki umysł.Zamiast samodzielnie szukać odpowiedzi ma swoje pytania,możesz odpocząć w Obecności Tego,który wie wszystko.Gdy opierasz się na Mnie z ufnością,czujesz się spokojny i spełniony. Głęboką duchowa bliskość ze Mną to nieodłączny element sposobu życia,do jakiego cie stworzyłem.Gdy przebywasz wśród ludzi,starasz się sprostać ich wymaganiom-czy to prawdziwym czy wymaginowanym. Czujesz się niewolnikiem ich zadowolenia,a twoja świadomość Mojej Obecności przygasa.Te starania o aprobatę innych w końcu pozbawią cię sił.Zamiast płynącej w tobie żywej wody Mojego Ducha,dajesz ludziom jedynie okruchy.Nie tego od ciebie chcę! Bądź ze Mną w kontakcie nawet wtedy,gdy jesteś bardzo zajęty.Żyj w Świetle Mojego Pokoju.Niech Mój Duch wkłada w twoje usta słowa łaski
Flp 4,6-7;J 7,38; Ef 5,18-20
 
Ewangelia
(Mk 13,24-32)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „W owe dni, po wielkim ucisku słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba. A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo. Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”.
Oto Słowo Boże

17 Listopada

Nie ma już potępienia dla tych,którzy są we Mnie.Prawo ducha,który daje Życie,wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci.Niewielu chrześcijan wie,jak żyć w tej wielkiej wolności,którą otrzymali przy narodzinach.Umarłem,aby cię wyswobodzić:żyj we Mnie wolny!Aby kroczyć ścieżka wolności,musisz nieustannie się na Mnie skupiać.Wiele głosów twierdzi:”To jest ścieżka,którą powinieneś pójść”ale tylko Mój głos wskazujesz tę właściwą.Jeśli wybierzesz ścieżkę świata,która kusi blaskiem i bogactwem,będziesz coraz głębiej pogrążał się w otchłani. Chrześcijańskie głosy także mogą sprowadzić cię na manowce”Rób to” ,”Nie rób tego!”,”‘Módl się w ten sposób”,”Nie módl się w ten sposób!”.Jeśli postanowisz słuchać ich wszystkich ,będziesz coraz bardziej zdezorientowany. Czerp radość z bycia prostą owieczką,która słucha Mojego głosu i za Mną podąża.Prowadzę cie na zielone niwy,na których możesz odpocząć,i wiodę ścieżkami sprawiedliwości.

Rz 8,1-1;Iz 30,21;J10,27;Ps24,1-3

Ewangelia 

(Łk 18,1-8) 
Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: „W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: “Obroń mnie przed moim przeciwnikiem”. Przez pewien czas nie chciał Lecz potem rzekł do siebie: “Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”. I Pan dodał: „Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”

Oto Słowo Boże

16 Listopada 
Gdy wpatrujesz się w krajobraz nadchodzącego dnia,widzisz wijący się szlak,od którego odchodzi wiele ścieżek prowadzących w rożnych kierunkach.Zastanawiasz się, jak w tej gmatwaninie znajdziesz właściwą drogę.Ale potem przywołujesz w myślach Tego,który jest z toba zawsze i trzyma cię za prawice.Przypominasz sobie, iż obiecałem ci,że będę prowadził cię według Mojej rady,i zaczynasz się odprężać.Gdy ponownie spoglądasz na ścieżkę,zauważasz,że spowija ją kojąca mgła,która ogranicza widoczność.Widzisz tylko krótki odcinek drogi przed sobą,dzięki czemu bardziej koncentrujesz się na Mnie i zaczynasz się cieszyć Moja Obecnością.Mgła to forma ochrony,która sprawia,że wracasz myślami do bieżącej chwili Chodz jestem obecny w każdym czasie i w każdym miejscu,możesz się ze Mną porozumiewać tylko tu i teraz. Któregoś dnia mgła przestanie być konieczna,bo nauczysz się koncentrować wyłącznie na Mnie i na drodze tuż przed sobą 
Ps 73,23-24; I Kor 13,12

Ewangelia
(Łk 17,26-37) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich. Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi. W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Przypomnijcie sobie żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je. Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą mleć razem: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona”. Pytali Go: „Gdzie, Panie?” On im odpowiedział: „Gdzie jest padlina, tam się zgromadzą i sępy”.
Oto Słowo Boże

15 Listopada 
Podchodź do problemów z lekkim sercem.Gdy twoje myśli biegną ku trudnym sprawom,często koncentrujesz się na nich tak bardzo,że tracisz Mnie z pola widzenia.Stajesz do walki z problemem,jakbyś musiał go natychmiast pokonać.Twój umysł przygotowuje sie do starcia,a twoje ciało staje sie spięte i niespokojne.Czujesz się pokonany,jeśli nie osiągniesz pełnego zwycięstwa.Ale istnieje lepsze wyjście.Gdy jakaś troska zaczyna kłaść się cieniem na twoim umyśle,przyjdź z nią do Mnie.Opowiedz Mi o niej i spójrz na nią w Świetle Mojej Obecności.Nabierzesz dystansu do dręczącego cie problemu, spoglądając nań z Mojej perspektywy.Rezultaty cię zaskoczą.Być może bedziesz nawet śmiał się z samego siebie,dostrzegając,jak poważnie traktowałeś zwykłą błahostkę.Na świecie doznasz ucisku.Jednak,co ważniejsze,będziesz miał Mnie u swojego boku,a Ja pomogę Ci poradzić sobie ze wszystkim,co napotkasz na swojej drodze.Podchodź do problemów z lekkim sercem,patrząc na nie przez pryzmat Mojego Światła,które pozwala widzieć rzeczy takimi,jakimi są naprawdę. 
Ps 89,16;J 16,33

Ewangelia
(Łk 17,20-25) 
Jezus zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: „Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: “Oto tu jest” albo: “tam”. Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was”. Do uczniów zaś rzekł: „Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie. Powiedzą wam: “Oto tam” lub: “oto tu”. Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi. Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie”.
Oto Słowo Boże

14 Listopada 
Rozkoszuj się luksusem,którym jest świadomość,że jesteś w pełni rozumiany i bezwarunkowo kochany.Miej śmiałość patrzeć na siebie Moimi oczyma i dostrzegać w sobie kogoś,kto został obmyty Bożą krwią i idzie przez życie w świetlistym płaszczu sprawiedliwości.Widzę cię takim,jakim chciałem,byś był,kiedy cie stworzyłem;widzę w tobie człowieka, którym będziesz,gdy twoim domem stanie się niebo.Tym co zmienia cię z chwały w chwałę, jest Moje Życie w tobie.Raduj się tym tajemniczym cudem!Dziękuj Mi nieustannie za zdumiewający dar Mojego Ducha, który w tobie żyje.Staraj się polegać na pomocy ducha,wędrując przez dzisiejszy dzień.Zatrzymaj się czasem na chwilę, aby się Go poradzić.Duch święty nie będzie cie zmuszał do wykonywania swoich poleceń,ale odpowiednio tobą pokieruje,gdy dasz Mu pole do działania.Krocz cudowną drogą współpracy z Moim duchem Ps34,6:2Kor 5,21;3,18;Ga5,25

Ewangelia 
(Łk 17,11-19) 
Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”. Na ich widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom”. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: „Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec”. Do niego zaś rzekł: „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”.
Oto Słowo Bożę

13 Listopada 
Jam jest Chrystus w tobie,nadzieja Chwały.Ten,który przy tobie idzie,trzymając cie za rękę ,jest jednoczenie Tym,który w tobie żyje.To głęboka niepojęta tajemnica.Ty i ja jesteśmy ściśle związani,trwając w bliskości,która przenika każdy zakamarek twojego jestestwa.Moje Światło opromienia cie zarówno z zewnątrz,jak i od wewnątrz.Ja jestem w tobie, a ty jesteś we Mnie i dlatego żadna siła w niebie ani na ziemi nie może cie ode Mnie oddzielić!Gdy trwasz w ciszy w Mojej Obecności,stajesz się bardziej świadomy Mojego Życia w tobie,co wzbudza wesele Pańskie,które jest twoją śiłą.Ja,Bóg nadziei,napełniam cię wszelką Radością i Pokojem w wierze,abyś obfitował w nadzieję przez Moc Ducha Świetego 
Kol 1,27;Iz 42,6;Ne 8 ,10;Rz 15,13

Ewangelia
(Łk 17,7-10) 
Jezus powiedział do swoich apostołów: „Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: “Pójdź i siądź do stołu”? Czy nie powie mu raczej: “Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił”? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: “Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”.
Oto Słowo Boże

12 Listopada 
W twoim życiu nastał czas obfitości.Twoj kielich jest wypełniony po brzegi błogosławieństwami.Przez wiele tygodni z mozołem szedłeś pod górę,a teraz wędrujesz przez bujne łąki skąpane w ciepłym blasku słońca.Chcę,abyś nacieszył się tym czasem beztroski i odpoczynku.Raduje się,mogąc go ofiarować.Bywa, ze Moje dzieci nie są pewne tego,czy powinny przyjmować Moje błogosławieństwa z otwartymi rękoma.W ich serca wkrada się fałszywe poczucie winy,które mówi im,ze nie zasługuje na taki hojne dary.To niedorzeczne wyrzuty,nikt bowiem nie zasługuje na nic,co mu daje.W Moim królestwie nie chodzi o to ,aby na coś zapracowywać czy zasługiwać,lecz o to aby wierzyć i przyjmować.Boleje gdy któreś z Moich dzieci odrzuca Moje dary.Jeśli zaś przyjmujesz Moje obfite błogosławieństwa z wdzięcznym sercem,ogarnia Mnie radość .Moje i twoje zadowolenie łączy się wtedy w radosnej harmonii 
Ps23,5;J3,16;Łk 11,9-10

Ewangelia 
(Łk 17,1-6) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: “Żałuję tego», przebacz mu”. Apostołowie prosili Pana: „Przymnóż nam wiary”. Pan rzekł: „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: “Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze», a byłaby wam posłuszna”
Oto Słowo Bożę

11 Listopada 
Nie Pozwól,aby jakakolwiek sytuacja przyprawiła cie o drżenie serca.Im trudniejsze wyzwania przed tobą stoją,tym więcej Mocy ci udzielam.Wydaje ci się,że każdego dnia dostajesz ode Mnie tyle samo sił,ale to nieprawda.Gdy wstajesz rano z łóżka,często oceniasz czekające cię problemy przez pryzmat tego,na co zwykle cie stać.Te kalkulacje nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.Wiem,co przyniesie dzień,i daje ci dość sił,abyś mógł sobie ze wszystkim poradzić.Siła,którą ode Mnie otrzymujesz,zależy od dwóch zmiennych,:trudności stojących przed tobą zadań i twoje gotowości do polegania na Moim wsparciu.Postaraj się postrzegać wyzwania jako okazje do tego,aby otrzymać jeszcze więcej Mojej Mocy niż zwykle.Zwracaj się do Mnie o pomoc i czekaj na to,co zrobię.Póki będą trwać dni twoje,słynąć będzie moc twoja 
Ef 1,18-20;Ps 105,4; Pwt 33,25

Ewangelia 
(Mk 12,38-44) 
Jezus nauczając mówił do zgromadzonych: „Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok”. Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: „Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”.
Oto Słowo Boże

10 Listopada 
Skup się całym sobą na Mojej żywej Obecności.Możesz być pewien,że jestem z tobą w każdej chwili i otaczam cię swoją Miłością i Pokojem.Gdy odpoczywasz w Mojej Obecności,kształtuje twój umysł i oczyszczam serce.Czynię cię na powrót takim, jakim stwarzając cię,chciałem,byś był.Nie odwracaj ode Mnie wzroku,gdy zabierasz się za swoje codzienne zajęcia.Jeśli poczujesz się znudzony wykonywaną czynnością,wypełnij czas modlitwami i wychwalaniem Mnie.Każdy moment jest cenny,gdy koncentrujesz się na Mnie.Dobry może być każdy dzień,bo Moja Obecność przenika każda godzinę 
Ps 89,16-17;J3,19-20;Jud 24-25;Ps 41,13

Ewangelia
(Łk 16,9-15) 
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobra kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze? Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie”. Słuchali tego wszystkiego chciwi na grosz faryzeusze i podrwiwali sobie z Niego. Powiedział więc do nich: „To wy właśnie wobec ludzi udajecie sprawiedliwych, ale Bóg zna wasze serca. To bowiem, co za wielkie uchodzi między ludźmi, obrzydliwością jest w oczach Bożych”.
Oto Słowo Boże

9 Listopada 
Posiedź ze Mną w milczeniu, pozwalając wszystkim lękom i zmartwieniom wypłynać na powierzchnie świadomości.W Moim świetle pęcherzyki trosk rozpryskuje się.Jednak niektóre lęki wypływają wciąż na nowo,zwłaszcza strach przed przyszłością. Często zaglądasz myślą w kolejny dzień,tydzień,miesiąc, rok lub dziesięciolecie i wyobrażasz sobie, jak ponosisz porażki.To, co widzisz, to fałszywe obrazy,ponieważ nie ma w nich Mnie.Te ponure dni nigdy nie staną się rzeczywistością, gdyż nigdy cie nie opuszczę.Gdy troska o przyszłość przypuszcza szturm,pochwyć ja i rozbrój, opromieniający ów mentalny obraz Światłem Mojej Obecności.Powiedz sobie:”Jezys będzie wtedy ze mną.Z jego pomocą dam sobie radę”.Potem wróć do domu-do bieżącej chwili, w której możesz się cieszyć Pokojem w Mojej Obecności 
Łk 12,22-26;Pwt 31,6:Kor 10,5

Ewangelia
(J 2,13-22) 
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie, oraz siedzących za stołami bankierów. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: „Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska”. Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: „Gorliwość o dom Twój pożera Mnie”. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: „Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?”. Jezus dał im taką odpowiedź: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo”. Powiedzieli do Niego Żydzi: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?”. On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zatem zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Oto Słowo Boże

8 Listopada
Naucz się doceniać niełatwe dni.Niech trudności,które napotkasz na drodze,pobudzają cie do działania.Gdy pokonujesz wraz ze Mną wertepy,czerp pewność ze świadomości,ze razem poradzimy sobie ze wszystkim.Na tę świadomość składają się trzy elementy: twoja relacja ze Mną,obietnice zawarte w Biblii oraz twoje dotychczasowe doświadczenie związane z przezwyciężaniem trudności.Spójrz wstecz na swoje życie i uświadom sobie,że zawsze pomagałem ci w trudnych sytuacjach.Jeśli czujesz pokusę aby myśleć: Tak, ale kiedyś to kiedyś,a dzisiaj to dzisiaj, przypomnij sobie, Kim jestem.Twoja sytuacja życiowa może się całkowicie zmienić, a ty możesz się stać zupełnie innym człowiekiem, ale Ja będę ten sam po kres czasu i przez całą wieczność.Oto skąd powinna płynąc twoja pewność.W Mojej Obecności żyjesz, poruszasz się i jesteś
Iz 41,10;Ps 102,27;Dz17,28

Ewangelia 
(Łk 15,1-10) 
Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: “Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”. Powiadani wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta mając dziesięć drachm zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: “Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”.
Oto Słowo Bożę

7 listopada 
Oddawaj mi cześć w pięknie świętości. Całe prawdziwe piękno świata odzwierciedla cześć tego Kim Jestem.Kształtuje cię na Mój sposób – Jestem Boskim Artysta, który upiększa twoje wnętrze.Moim głównym zadaniem jest uprzątnięcie nieporządku i zanieczyszczeń, tak aby Mój Duch mógł wziąć cię całego w posiadanie. Współdziałać ze Mną w tej pracy,okazując swoją gotowość do rezygnacji ze wszystkiego co postanowię ci odebrać. Wiem,czego potrzebujesz,i obiecałem ,że hojnie cie w tym obdaruje. Nie możesz opierać swojego poczucia bezpieczeństwa na dobrach materialnych ani pomyślnym przebiegu zdarzeń. Uczę cie polegać wyłącznie na Mnie i znajdować spełnienie w Mojej Obecności. Aby osiągnąć ten stan, musisz zadowalać się zarówno tym, co duże, jak i tym co małe ,traktując i jedno i drugie jako przejaw Mojej woli. Przestajesz zagarniać i kontrolować, a uczysz sie otwierać zaciśnięte dłonie i przyjmować.Zachowuj te otwarta postawę przez okazywanie Mi zaufania w każdej sytuacji
Ps 29,2; Ps 27,4

Ewangelia 
(Łk 14,25-33) 
Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: „Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: “Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”.

Oto Słowo Bożę

6 Listopada

Staraj się przede wszystkim Mnie zadowolić. Przemierzając dzisiejszy dzień, będziesz musiał dokonać wielu wyborów. Większość z nich będzie dotyczyć mało istotnych spraw i będzie wymagać szybkiej reakcji. Potrzebujesz pewnej praktycznej wskazówki, która pozwoli ci obierać właściwą drogę. Dla wielu ludzi podejmowane decyzje są wypadkową typowych reakcji i chęci zadowolenia siebie lub innych. W twoim przypadku powinno być inaczej. Staraj się sprawiać Mi przyjemność każdym swoim wyborem, nie tylko decyzjami w sprawach ważnych. Będzie to możliwe, tylko jeśli będziesz żył w bliskiej duchowej łączności ze Mną. Jeśli twoją największą radością jest Moja Obecność, niemal instynktownie wyczuwasz, co sprawi Mi radość. Wystarczy, że spojrzysz na Mnie w przelocie, a będziesz wiedział, jaka decyzja będzie właściwa. Raduj się we Mnie coraz bardziej; staraj się sprawiać Mi przyjemność wszystkim, co robisz.

J 8,29; Hbr II,5-6; Ps 37,4

Ewangelia

(Łk 14,15-24) 
Gdy Jezus siedział przy stole, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: „Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym”. Jezus mu odpowiedział: „Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Kiedy nadszedł czas uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: “Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe”. Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: “Kupiłem pole, muszę wyjść, aby je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Drugi rzekł: “Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Jeszcze inny rzekł: “Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: “Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych”. Sługa oznajmił: “Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce”. Na to pan rzekł do sługi: “Wyjdź na drogi i między opłotki i zmuszaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. Albowiem powiadani wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”.

Oto Słowo Boże

5 Listopada 
Możesz żyć tak blisko Mnie, jak tylko chcesz. Nie wznoszę murów między nami; nie burzę też tych, które sam wznosisz. Ludzie często myślą, że jakość ich życia zależy od tego, co ich spotyka. Poświęcają mnóstwo energii na próby kontrolowania wydarzeń. Są szczęśliwi gdy wszystko układa się po ich myśli, i smutni lub sfrustrowani, kiedy coś nie idzie tak, jak się spodziewali. Rzadko kwestionują zależność między okolicznościami a swoim samopoczuciem. Jednak można godzić się ze wszystkim w życiu. Wkładaj więcej energii w to, aby Mi ufać i cieszyć się Moją Obecnością. Nie pozwól, aby twoje samopoczucie było zależne od tego, co ci się przydarza. Lepiej czerp radość z Moich cennych obietnic: Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz. Zaspokoję każdą twoją potrzebę według swego bogactwa. Nic nie zdoła cię odłączyć od Mojej Miłości.
Flp 4,I2; Rdz 28,I5; Flp 4,I9; Rz 8,38-39

Ewangelia 
(Łk 14,12-14) 
Jezus powiedział do przywódcy faryzeuszów, który Go zaprosił: „Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym się tobie odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.

Oto słowo Boże

4 Listopada 
Wędruj ze Mną spokojnie przez ten dzień. Zastanawiasz się, jak poradzisz sobie z tym, co cię czeka. Musisz przemierzyć ten dzień jak każdy inny – krok za krokiem. Zamiast rozgrywać w myślach przyszłe sytuacje, koncentruj się na Mojej Obecności i zadaniu, które masz przed sobą. Im więcej trudności przyniesie dzień, tym bardziej możesz liczyć na Moją pomoc. Będzie to dla ciebie nauką, stworzyłem cię bowiem w taki sposób, abyś w pełni zdawał się na swojego Pasterza i Króla. Trudne chwile budzą cię ze snu i sprawiają, że stajesz się bardziej świadomy tego, jak bardzo Mnie potrzebujesz. Gdy nie wiesz, co robić, poczekaj, aż odsłonię przed tobą twoją drogę. Ufaj, że wiem, co robię, i bądź gotowy za Mną podążyć. Dam ci siłę i pobłogosławię cię Pokojem.
Wj 33,I4; Pwt 33,25; Hbr I3,20-21; Ps 29,II

Ewangelia 
(Mk 12,28b-34) 
Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: “Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest to: “Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Nie ma innego przykazania większego od tych”. Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. I już nikt więcej nie odważył się Go pytać.

Oto Słowo Boże

3 Listopada 
Ilekroć coś pokrzyżuje twoje plany lub udaremni spełnienie pragnień, traktuj to jako przypomnienie, że powinieneś ze Mną rozmawiać. Taki sposób patrzenia na przeciwności ma kilka zalet. Po pierwsze – co oczywiste – rozmawiając ze Mną doświadczasz błogosławieństwa i wzmacniasz naszą relację. Po drugie, rozczarowania zostają przekute w życiowe szanse i nie ściągają cię w dół. Tym sposobem problemy tracą siłę rażenia, a ty możesz się uśmiechać nawet w obliczu trudności. Wykształcaj w sobie ten nawyk, zaczynając od mierzenia się z drobnymi rozczarowaniami życia codziennego. Często to właśnie, te niewiele znaczące niepowodzenia oddalają cię od Mojej Obecności. Postrzegając je jako szanse, odkrywasz, że zyskujesz więcej, niż tracisz. Musisz dużo ćwiczyć, zanim nauczysz się traktować w ten sposób poważne rozczarowania. Jednak można nauczyć się patrzeć na świat oczyma apostoła Pawła, który napisał: wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie. 
Kol 4,2; Flp 3,7-8

Ewangelia 
(Łk 14,1.7-11) 
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Opowiedział wówczas zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: “Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: “Ustąp temu miejsca”. I musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: “Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.

Oto Słowo Boże

2 Listopada 
Nabieraj sił w świetle Mojej Obecności. Twoja wątłość Mnie nie odpycha. Wręcz przeciwnie – słabość przyciąga Moją Moc, zawsze gotową wypełnić uległe serce. Nie potępiaj się za to, że ciągle potrzebujesz pomocy. Przyjdź do Mnie, zupełnie bezradny, a wypełni cię Światło Mojej Miłości. Uległe serce nie pojękuje i nie wszczyna buntu, gdy zaczynają się problemy, lecz zdobywa się na odwagę, aby Mi podziękować. Podporządkowanie się Mojej woli jest ostatecznie aktem zaufania. W ciszy i ufności leży twoja siła.
Ps II6,5-7; Ef 5,20; Iz 30,I5

Ewangelia 
(Łk 23, 44-46. 50. 52-53; 24, 1-6a) 
Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: “Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”. Po tych słowach wyzionął ducha. Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. W pierwszy dzień tygodnia poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: “Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał”.

Oto Słowo Bożę

1 Listopada 
Nie zniechęcaj się tym, że trudno jest ci nieustannie skupiać na Mnie uwagę. Wiem, że gorąco pragniesz cały czas pamiętać o Mojej Obecności. To wzniosły cel; dążysz do niego, ale w tym życiu nigdy go nie osiągniesz. Nie pozwól, aby poczucie porażki odbierało ci siły. Lepiej staraj się patrzeć na siebie Moimi oczyma. Przede wszystkim raduje Mnie, że tak gorąco pragniesz iść ze Mną przez życie. Cieszę się, ilekroć zaczynasz rozmowę ze Mną. Poza tym zauważam postęp, jaki poczyniłeś od czasu, gdy postanowiłeś żyć w Mojej Obecności. Nie niepokój się i nie bądź zaskoczony, jeśli nagle zdasz sobie sprawę, że błądzisz gdzieś myślami. Żyjesz w świecie opanowanym przez siły dążące do tego, aby cię rozpraszać. Ilekroć pokonujesz przeszkodę utrudniającą rozmowę ze Mną, odnosisz zwycięstwo. Ciesz się tymi drobnymi triumfami, a ich blask będzie coraz bardziej rozświetlać twoje dni. 
Rz 8,33-34; Hbr 4,I4-16

Ewangelia 
(Mt 5,1-12a) 
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: “Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie”.

Oto Słowo Boże